Domek księżniczki czy dżungla pełna wyzwań? Sprostanie wymaganiom najmłodszych domowników nie należy do najłatwiejszych rzeczy i zgodzi się z tym każdy rodzic. Jedno jest pewne – urządzając przestrzeń dla swojego dziecka, warto wziąć pod uwagę jego zdanie i indywidualne potrzeby.
Energia w pokoju dziecka jest ważna
Postaw na kolor i różnorodność – dzieci nie lubią nudy! Zielony, żółty i różowy to kolory, które doskonale działają na samopoczucie i jednocześnie potrafią wyciszyć malucha. Z kolei odcienie pomarańczy dają zastrzyk energii i pobudzają do działania. Nie jesteś zwolennikiem mocnych kolorów na ścianach? Nic straconego. Szare lub pastelowe kolory ścian uzupełnione dodatkami w bardziej wyrazistych kolorach w zupełności wystarczą. Ważne, by w proces aranżowania pokoju zaangażować także dziecko. W końcu to ono będzie w nim mieszkać.
Źródło: Brw.com.pl
Łóżko – ważna rzecz
Wybierając łóżko do pokoju dziecięcego zwróć uwagę na kilka ważnych kwestii. Przede wszystkim bezpieczeństwo! Zaokrąglone krawędzie na pewno zminimalizują ryzyko urazów. Poza tym łóżko powinno być solidnie wykonane, by wytrzymać wszelkie skoki i zabawy. Jeśli w pokoju będzie mieszkać maluszek, warto wybrać model z dodatkową barierką, która zabezpieczy go podczas snu. Po drugie rozmiar. Dzieci naprawdę szybko rosną, dlatego wybierając łóżko warto zastanowić się nad kupnem nieco większego mebla. O ile dla dwulatka wystarczy łóżko w rozmiarach 140 × 70 cm, o tyle czterolatek może czuć się w nim nieco mniej komfortowo. Większy model – o wymiarach 160 × 90 cm – wystarczy na dłużej.
Po trzecie komfort użytkowania. Każdy rodzic wie, jak ważny w życiu dziecka jest sen. Wybierając łóżko, warto zatem zastanowić się chwilę nad odpowiednim materacem. Jedno jest pewne – dobry materac wytrzyma zarówno codzienne harce, jak i zapewni komfort podczas snu. Po czwarte design! Na rynku dostępnych jest mnóstwo ciekawych łóżek – od prostych przez pirackie statki, po zamki księżniczek i piętrowe domki. Wszystko zależy od naszej wyobraźni i zasobności portfela.
Źródło: Brw.com.pl
Przechowywanie ważna rzecz
W pokoju dziecka nie powinno zabraknąć miejsca do przechowywania ubrań i ukochanych zabawek. Dobrym pomysłem jest szafa wnękowa, w której można swobodnie zmieścić wszystkie ubrania i buty – od letnich po zimowe. Poza tym warto, by w pokoju znalazły się też kosze na drobiazgi i zabawki. Wiadomo, że najlepsza zabawa kończy się zwykle wielkimi porządkami!
Terrazzo przeżywa swój wielki powrót. Możecie go znać z innej nazwy – lastriko lub lastryko, bo materiał ten był popularny w czasach PRL-u. Teraz wraca na salony, na fali trendów na retro i sentymentu za czasami dzieciństwa u millenialsów, którzy właśnie kupują i urządzają swoje pierwsze mieszkania. Terrazzo w nowej odsłonie i kontekście jest prawdziwym hitem tego roku. Czym jest, jakie są jego cechy i gdzie znajdzie zastosowanie?
Czym jest terazzo?
Terazzo to materiał kompozytowy tzn. składający się z kilku różnych składników. Powstaje z połączenia cementu (lub w nowocześniejszej wersji spoiwa żywicznego) i fragmentów kamienia np. marmuru, kwarcu, granitu czy szkła. Jego ostateczny wygląd zależy od wyboru składników, wielkości drobin kamienia czy koloru cementu, który oprócz bieli i szarości może przybrać praktycznie każdą barwę dzięki dodatkowi pigmentów. Po wyschnięciu powierzchnię można poddać szlifowaniu i polerowaniu, dzięki czemu będzie gładka i błyszcząca. W 2020 roku króluje jednak moda na surowe, matowe wykończenie. Tradycyjnie lastryko wykorzystywane było do wykańczania podłóg, jednak obecnie z powodzeniem stosuje się je na wielu innych powierzchniach.
Włoskie korzenie
Chociaż materiał ma długą historię, sięgającą starożytnego Egiptu i neolitycznej Turcji, to swoją obecną nazwę zawdzięcza włoskiemu miastu Terrazzo. Kilkaset lat temu włoscy robotnicy budowlani spopularyzowali ten materiał podłogowy, wykorzystując odpady pochodzące z obróbki płyt marmurowych i zatapiając je w glinie. Dawało to efekt podobny do mozaiki, a jednocześnie dużo tańszy w wykonaniu. Upowszechnienie materiału nastało wraz z wynalezieniem szlifierki elektrycznej w latach 20. ubiegłego wieku. Jednym z najbardziej znanych przykładów zastosowania lastryko jest Aleja Gwiazd w Los Angeles.
Właściwości terrazzo
Lastryko jest niezwykle trwałe, odporne na ścieranie oraz na wszelkie uszkodzenia mechaniczne – a jednocześnie znacznie tańsze niż powierzchnie wykonane z samego kamienia np. marmuru. Dzięki niejednorodnej strukturze ewentualne ubytki są też mało widoczne. Ma zastosowanie wewnątrz i na zewnątrz budynków. Jednym z powodów wzrostu popularności terrazzo jest z pewnością jego elastyczność, pozwalająca kształtować różne formy, a także wzrost popularności materiałów pochodzących z recyklingu. Co więcej, lastryko można poddawać wielokrotnej renowacji bez konieczności wymiany na nowe. Jest też łatwe w utrzymaniu – wystarczy czyszczenie na mokro.
Gdzie można wykorzystać terazzo?
Tradycyjnie terazzo wykorzystywane jest na podłodze i ścianach, np. w postaci płytek. Chętnie stosuje się je w łazienkach – fragmentarycznie i jako total-look. Wykonuje się z niego również blaty kuchenne i łazienkowe, a coraz częściej także meble (fronty szafek, blaty stołów) czy dodatki, takie jak doniczki, lampy, zegary, akcesoria kuchenne, zastawę stołową. Sam wzór wykorzystywany jest też na tapetach i materiałach – obiciowych, zasłonach, narzutach czy pościeli.
Terrazzo łączy w sobie wszystkie cechy, których oczekujemy od materiału wykończeniowego – naturalne pochodzenie, odporność, łatwość w utrzymaniu i stosunkowo niską cenę. Wpisuje się też w dwa największe trendy – retro oraz przyjazność środowisku/recykling – gdyż powstaje tak naprawdę „z resztek”.
Cegła nie nudzi projektantów wnętrz i od
lat gości na salonach. Pełna paradoksów – surowa w formie, a jednocześnie
przytulna w odbiorze – nadaje wyjątkowy urok przestrzeniom. Jak zaaranżować w mieszkaniu
ceglaną ścianę? Podpowiadamy kilka przydatnych rozwiązań.
Zdjęcie: Dmitry Zvolskiy, Pexels
Z nutą nostalgii
Swoją obecnością cegła przywołuje ducha minionych lat. Gotyckie katedry czy
wiktoriańskie domy; budulec ten budzi wiele skojarzeń z historią. W XVIII i XIX
wieku po cegłę sięgali nie tylko fabrykanci, ale także magnaci. Wystarczy
wybrać się do parku Heleny Radziwiłłowej w Arkadii niedaleko Łowicza, by
docenić sentymentalny urok cegły, skrywany w romantycznych arkadach i innych
ogrodowych budowlach.
Po dziś dzień magia cegły oczarowuje wiele osób, dlatego chętnie decydują się na jej wykorzystanie w domach i mieszkaniach. Jej uniwersalność sprawia, że pasuje do wielu wnętrz, nawet tych o najbardziej wysublimowanej estetyce. Sprawdzi się zarówno w przestrzeniach urządzonych w stylu industrialnym, skandynawskim czy rustykalnym. Ściana z surowej bądź malowanej na biało cegły będzie efektownym elementem wystroju każdego mieszkania.
Zdjęcie: Justin Schüler z Unsplash
Cegła bardzo dobrze czuje się zarówno w przestrzeniach o stonowanej kolorystyce, jak i w żywej scenerii pełnej różnorakich barw. Tylko od nas zależy, w jakim stylu chcemy urządzić nasze mieszkanie, bo cegle będzie to praktycznie obojętne. Nie straszne jej odważne żółcie, granaty czy fiolety. Nie obrazi się na pastel. Nie straci ciepła przy metalicznych powierzchniach oraz w bliskości betonu. Cegła kocha także styl biofilny, a więc wszystkie dodatki stworzone z naturalnych, roślinnych materiałów. Dobrze wygląda również w sąsiedztwie mchu.
Nie tylko salon
Najbardziej popularną formą wykorzystania cegieł jest zabudowanie nimi jednej ze ścian w salonie. Można zdecydować się także na dekor obejmujący część ściany bądź wybrane elementy mieszkania, takie jak wnęki okienne, cokoły czy nawet kolumny. Na modzie zyskują także drobne akcenty, jak odkrywanie zaledwie kilku cegieł punktowo w ciągu ściany.
Cegła sprawdza się również w innych pomieszczeniach. Może na przykład pełnić rolę efektownej dekoracji ściany nad ciągiem kuchennym lub przestrzeni wokół kuchenki czy okapu. Białą cegłę lub klinkier coraz częściej widzimy w stylowych pizzeriach oraz restauracjach, a inspirowani tym wzornictwem także sięgamy po podobne rozwiązania we własnej kuchni. Łazienka także może wyglądać doskonale z białą cegłą. Ze względu na specyfikę pomieszczenia i wilgotność rekomendujemy lakierowaną cegłę klinkierową.
Źródło: freepik.com
Plusy i minusy
Rozważając użycie cegły w mieszkaniu, należy zwrócić uwagę na szereg istotnych kwestii. Jak każdy materiał budowlany cegła ma swoje wady i zalety. Wysokie walory estetyczne, trwałość i ponadczasowość to niewątpliwie plusy cegły. Do tego dochodzą także duża 'oddychalność’ oraz dobre właściwości akustyczne i termiczne. Ceglana ściana świetnie wyciszy sprzęt grający, zatrzyma też we wnętrzu więcej ciepła.
Niestety w nowoczesnym budynku, aby
cieszyć się cegłą na ścianie, nie wystarczy zerwać z niej tynków. Obecnie
elementy konstrukcyjne wykonuje się z betonu komórkowego, a ścianki działowe z
płyt gipsowo-kartonowych. Ceglaną ścianę musimy więc dobudować.
Zdjęcie: Katarzyna Grabowska z Pexels
Ponieważ cegła jest bardzo ciężka, jeśli chcemy dostawiać ściany z pełnych cegieł, musimy sprawdzić nośność stropów i uzyskać zgodę administracji. Cegły są także szerokie na ok. 10-12 cm, dlatego nadbudowując nimi ścianę stracimy sporo z powierzchni mieszkania.
Co więcej, murowanie jest sztuką, której nie jest łatwo nauczyć się z filmów dostępnych w Internecie. Niekiedy wymagane jest zamontowanie dodatkowego zbrojenia pomiędzy rzędami cegieł. Profesjonalna usługa murarska może być kosztowna, do tego dochodzi jeszcze koszt materiału. Cegły pozyskiwane z rozbiórki starych budynków i dodatkowo impregnowane mogą znacząco podnieść budżet całej inwestycji.
Mając świadomość pewnych wad cegły,
zastanówmy się, jak je zniwelować i cieszyć się efektem ceglanej ściany bez
ryzyka przeciążenia stropu, pomniejszenia przestrzeni i wydawania góry
pieniędzy.
Ściana z cegieł: alternatywy
Wyżej wspomnieliśmy, że cegła jest ciężka, co wynika z jej struktury, ale nikt nie powiedział, że ceglane ściany trzeba stawiać z pełnych cegieł. Pierwszą alternatywą są cegły cięte, oferowane przez firmy specjalizujące się w tego rodzaju obróbce. De facto – po docięciu z cegieł pozostają tylko lica, zyskujemy więc więcej przestrzeni i redukujemy obciążenie. Takie licówki można kleić do ściany jak płytki ceramiczne, wymagany jest tylko specjalny, mocno wiążący klej.
Zdjęcie: Emre Can z Pexel
Cegłę naturalną można zastąpić także klinkierem lub wykorzystać gotowe panele gipsowe. Markety budowlane coraz częściej oferują płyty i dekory o fakturze cegły. Efekt końcowy różni się od tego osiągniętego przy użyciu cegły naturalnej, znika nieregularność faktury, jednak nadal jest to rozwiązanie wysoce estetyczne do ekspozycji ściany. Ponieważ istnieje wiele różnych materiałów cegłopodobnych, przy montażu zawsze należy kierować się zaleceniami producenta.
Jedną z tańszych alternatyw jest fototapeta bądź tapeta 3D. W przypadku tej pierwszej możemy sami wgrać zdjęcie naturalnej cegły i następnie wydrukować je w wysokiej rozdzielczości. Taką usługę oferuje coraz więcej sklepów z tapetami. Tapeta 3D może być z kolei rozwijana z rolki albo układana z kwadratowych naklejek. Jej zaletami są trójwymiarowość i porowatość, co nawiązuje do „żywej” cegły.
Najtańsze, ale zarazem najbardziej
pracochłonne rozwiązanie to zrobienie własnej imitacji muru. Najpierw przy
użyciu wąskiej taśmy kleimy na ścianie siatkę na kształt cegieł, a następnie
pokrywamy ją specjalnym strukturalnym tynkiem. Po oderwaniu taśmy otrzymamy
pożądany wzór. Następnie możemy pomalować utworzone cegiełki na biało bądź pomarańczowo,
a także uzupełnić „fugi”, które utworzyła taśma.
Zdjęcie: Ostap Senyuk z Unsplash
Pielęgnacja
Niezależnie od wybranej techniki, o nową ścianę należy odpowiednio zadbać. W przypadku cegieł naturalnych i licówek stosuje się specjalne impregnaty, co sprawi, że cegła nie będzie pylić i brudzić rąk. Klinkier czyścimy mokrą szmatką z dodatkiem specjalistycznego detergentu, dostępnego w sklepach budowlanych. Fototapetę i tapetę 3D – przy zachowaniu odpowiedniej ostrożności niemal wyżętą do sucha, wilgotną ściereczką.
Na koniec porada, jak wyeksponować
piękno cegły. Jeśli zdecydowaliśmy się na licówki, warto podkreślić
trójwymiarowość faktury, instalując w podłodze listwę LED lub punktowe
oświetlenie z góry. Szczególnie dobrze wyglądają przy cegle reflektory
imitujące oświetlenie sceniczne. Niewiele pracy, a efekt? Murowany!
Kuchnia to dla wielu osób najważniejsze miejsce w domu – to tutaj najczęściej gromadzą się domownicy, gotują i spożywają wspólne posiłki. To właśnie kuchnia jest najbardziej eksploatowanym pomieszczeniem w całym mieszkaniu, a kuchenna posadzka musi znieść często dużo więcej niż podłoga w salonie czy sypialni.
Najczęściej do wykańczania podłogi w kuchni
wykorzystujemy płytki ceramiczne. Łatwe do utrzymania w czystości, dostępne w
wielu wzorach i rozmiarach stanowią pierwszy wybór podczas projektowania
kuchennej przestrzeni. Można jednak postawić na oryginalność i klasyczne płytki
zastąpić trwałymi, a do tego bardzo efektownymi panelami winylowymi.
źródło: freepik.com
Podłoga jak
kamień albo drewno
Podłogi winylowe, nazywane też panelami LVT, wielu
osobom mogą kojarzyć się z wykładzinami PCV z czasów PRL. Jednak pod
żadnym względem ich nie przypominają. Współczesne winyle wyróżnia nowoczesny
design oraz niezwykła trwałość.
Dzięki szerokiej gamie kolorów i wzorów panele winylowe możemy dopasować do wnętrza w każdym stylu. Jeśli jesteśmy tradycjonalistami, do kuchni możemy wybrać podłogę w formie klasycznych płytek, które doskonale imitują naturalny kamień. Jeśli natomiast marzymy o akcentach drewnianych, do jej wykończenia wybierzmy panele, które na pierwszy rzut oka trudno odróżnić od prawdziwej drewnianej deski.
źródło: freepik.com
Praktyczna i
trwała posadzka w kuchni
Jak wiadomo, kuchenna podłoga w szczególnym stopniu narażona jest na uszkodzenia lub zabrudzenia. Dzięki zastosowaniu polichlorku winylu podłoga LVT charakteryzuje się bardzo dużą wytrzymałością i odpornością na zabrudzenia. Nie ma więc obawy, że upadający na podłogę talerz uszkodzi jej powierzchnię. Podłogi LVT są w pełni wodoodporne i antypoślizgowe, dlatego też w przypadku rozlania płynów, wystarczy przetrzeć podłogę miękkim mopem z odpowiednim detergentem.
W odróżnieniu od płytek ceramicznych taka podłoga
jest zawsze ciepła i miła w dotyku. Co więcej, jeśli w kuchni planujemy
ogrzewanie podłogowe – zarówno płytki, jak i panele nadają się do tego typu
ogrzewania.
To także idealne rozwiązanie dla osób cierpiących na
alergię i choroby układu oddechowego. Powłoka antystatyczna LVT nie elektryzuje
się i nie przyciąga kurzu. Dzięki wysokiej izolacji akustycznej oraz dużej
elastyczności panele winylowe zapewniają komfortowe i ciche użytkowanie podłogi.
źródło: freepik.com
Montaż podłogi
winylowej
Posadzki winylowe dostępne są w różnych wersjach
montażowych. Panele LVT możemy ułożyć „na pływająco”, ale są także rodzaje,
które należy na stałe przykleić do podłoża.
W przypadku kuchni zaleca właśnie wersję klejoną. W tzw. „pomieszczeniach mokrych” taki sposób
montażu zapobiega przedostawaniu się wilgoci do wylewki. Stały montaż zaleca
się również przy ogrzewaniu podłogowym, gdzie przyklejenie paneli zmniejsza
straty ciepła.
źródło: freepik.com
Płytki winylowe są bardzo cienkie (3-5 mm), dzięki
czemu dobrze przylegają do podłoża.
Jednak tak niewielka grubość powoduje, że tego typu podłoga wymaga
równego i trwałego podłoża. W innym przypadku nawet najmniejsze nierówności
będą widoczne na powierzchni podłogi. Dlatego też taki montaż warto zlecić wykwalifikowanym
fachowcom, którzy do ułożenia podłogi użyją specjalistycznych środków i
osprzętu.
Architekci wnętrz są zgodni – nadchodzi rewolucja w projektowaniu i
aranżacji wnętrz. Pojęcie „eko” na stałe zagości zarówno w naszej świadomości,
jak i w otaczającej nas przestrzeni oraz w życiu codziennym. Na ważności zyska
design biofilny, czyli życie w zgodzie z naturą i własnym „ja”. Jak umocnić
więź z przyrodą i sprawić, by nasze mieszkanie było przytulne i bardziej „bio”?
Kolory ziemi we wnętrzach
Design biofilny od kilku lat zyskuje na popularności. Powrót do korzeni,
bliskość natury i ciepło – to najważniejsze wskazówki, jakimi należy się
kierować według filozofii „bio”. Jak przenieść kawałek lasu do wnętrza i
stworzyć przestrzeń pełną relaksu i sprzyjającą równowadze życiowej? Przede
wszystkim warto zastanowić się nad zrezygnowaniem – chociaż częściowo – z
firanek lub zasłon w oknach, by wpuścić więcej światła do wnętrza. Kolejnym
krokiem będzie przemalowanie ścian w kolory bliskie naturze. Najlepiej sprawdzą
się odcienie zieleni, bieli, szarości, niebieskiego czy też przybrudzonego różu
i piaskowego beżu. Wybierając farbę staraj się pamiętać o harmonii i równowadze
we wnętrzu – jeśli uwielbiasz wyraziste dodatki, zrezygnuj z nasyconych kolorów
farb i wybierz pastelowe odpowiedniki.
Źródło: Urządzamy.pl / DFS Furniture
Moc tkwi w naturze
Drewno, kamień, wiklina, wełna – zadbaj o to, by w Twoim mieszkaniu
pojawiło się więcej przedmiotów z naturalnych surowców. Zamiast plastikowego
krzesła wybierz rattan lub wiklinę. Zobaczysz różnicę! Jeśli zamierzasz
urządzić nowe mieszkanie lub planujesz gruntowny remont, zastanów się nad
drewnianą podłogą, która nie tylko pięknie wygląda, ale też doskonale wygłusza
mieszkanie. Zaproś do wnętrza również naturalny kamień lub elegancki marmur.
Kamienny blat w łazience lub kuchni doskonale się sprawdzi i będzie wyglądać stylowo.
Z kolei wełniane dodatki w postaci dywanu lub poduszek sprawią, że wnętrze zyska
przytulny i ciepły wygląd.
Źródło: Ofeminin.pl / alyssa-strohmann-unsplash
Źródło: ladnydom.pl / Swarządz
Urządzając mieszkanie w stylu „bio”, należy pamiętać o żywych roślinach. Palmy, fikusy, draceny czy skrzydłokwiaty znakomicie nawilżają i oczyszczają powietrze z toksyn i smogu, ale także wpływają na nastrój domowników, redukując stres i poprawiając samopoczucie. Popularność zdobywają ostatnio ogrody wertykalne. Trzeba przyznać, że wyglądają zjawiskowo. Zieloną ścianę można zrobić samodzielnie lub skorzystać z porad profesjonalnej firmy. Wszystko zależy od naszych chęci. Zieleń warto również zaprosić na balkon i tam stworzyć swój własny kawałek parku czy lasu. Słowem – im więcej zieleni, tym lepiej!
Źródło: Przeplatanekolorami.pl
Życie w wielkim mieście ma swoje zalety, ale też i wady. Jesteśmy blisko cywilizacji i wszystkich jej dobrodziejstw, ale nieco dalej od natury i przyrody. Możemy jednak tę naturę zaprosić do naszego mieszkania i cieszyć się nią na co dzień. Wystarczą małe kroki, by wnętrze zyskało miano „bio”. Do dzieła zatem!
Za sprawą trudnego w odbiorze brutalizmu
oraz masowego wykorzystania w budownictwie ery socjalizmu projektanci wnętrz
przez lata skazywali beton na banicję. Dziś przeżywa on swój renesans,
udowadniając wszechstronność i odkrywając ukryte piękno. Kiedyś nudny, ciężki i
dominujący, teraz nadaje przestrzeniom unikalny styl i szyk.
Co za dużo to niezdrowo? Niekoniecznie.
Tutaj betonowe są i ściany i podłoga. Zdjęcie autorstwa Ilyi Shakira z Pexels.
Wszystko, czego nie powiedzielibyście o
betonie
Szary, smutny, przytłaczający, brzydki,
chropowaty. To tylko kilka pierwszych skojarzeń z betonem. Nic bardziej mylnego.
W XXI wieku technologia przetwarzania betonu została udoskonalona do
tego stopnia, że zyskuje on zupełnie nowe przymiotniki: perfekcyjny, stylowy,
nowoczesny, modny.
Tak zwany beton architektoniczny
stał się hitem ostatnich lat. Nie jest on zupełnie nowym rodzajem budulca,
oferuje po prostu o wiele wyższą klasę od surowca wykorzystywanego w
dawnym budownictwie. Z betonu architektonicznego powstają całe elewacje
budynków, panele ścienne, ale także meble i designerskie dodatki.
Salon, łazienka, ściany, podłogi: beton
daje nieograniczone możliwości!
Synergia, praktyczność i
mnogość wyboru
Beton idealnie współgra z dowolnym
rodzajem powierzchni: jego uniwersalności dowodzą udane romanse z drewnem,
kamieniem, laminatami, szkłem i szczotkowanym metalem. Sprawdza się w
mieszkaniach w stylu skandynawskim, industrialnym, minimalistycznym czy
loftowym, ale nie tylko, bo wszystko zależy od naszej fantazji!
Używając betonu w aranżacji wnętrz, możemy pokusić się o wiele jego form. Do dyspozycji mamy okładziny, płyty, płytki czy dekory. Te ostatnie mogą całkowicie odmienić wnętrze. Odpowiednio przygotowana mieszanka jest wtryskiwana w formy, często o bajecznym kształcie, co nadaje jej niesamowitego charakteru.
Jeśli nasz budżet nie jest zbyt wysoki,
możemy także imitować beton, stosując farby strukturalne, okładziny czy tapety
3D.
Kto powiedział, że beton musi być zimny?
Źródło: Freepik.com
A co z kolorem?
Po pierwsze, już z samą szarością
betonowych powłok można się świetnie bawić, łącząc różne odcienie i
tworząc powierzchnie zachwycające swoją geometrią. Bardziej odważni mogą
zdecydować się zmienić szarość na dowolny kolor. Na etapie tworzenia
masy producenci dodają do niej barwniki, osiągając fantazyjne barwy gotowych
elementów. Warto pokusić się o kolorowe wstawki z dekoracyjnego betonu w
otoczeniu ściany o jednolitym, szarym kolorze. To robi wrażenie!
Beton powraca na salony
Podłoga jest przestrzenią iście stworzoną do wykorzystania betonu. Bardzo
odporna na ścieranie i łatwa w utrzymaniu czystości betonowa podłoga cieszy
się popularnością w wielu pomieszczeniach, w tym najbardziej narażonych na
działanie wilgoci, takich jak kuchnia czy łazienka.
Istnieje kilka sposobów kładzenia podłóg betonowych. Najprostszym z nich
jest użycie wylewki, którą można dodatkowo wykończyć żywicą, co sprawi,
że zyska pełną wodoodporność. Nie będzie się także elektryzować,
a co za tym idzie, przyciągać dużo kurzu. Inna technika obejmuje wykonanie
podłogi z betonu zacieranego przez specjalną maszynę, co nadaje
wyjątkową gładkość i aksamitność.
Kładzenie betonowej posadzki to wyzwanie dla fachowców, ale efekt
oszałamia. Źródło: Freepik.com
Niezwykłej elegancji nada pomieszczeniom podłoga wykonana w technologii betonu
polerowanego lub betonu woskowanego. Takim betonem jest np. Beton
Ciré popularny w Niemczech oraz Francji. Jest on nakładany w kilku
warstwach, które razem mają grubość 3 mm, w porównaniu do 8 mm przy
standardowej wylewce. Dobrze nadaje się więc do stosowania z ogrzewaniem
podłogowym, ponieważ ciepło nie będzie absorbowane przez tak cienką
powłokę. W specjalnej wersji może zawierać drobinki różnych metali, co po wyszlifowaniu
nada podłodze iskrzącego połysku.
Beton na ścianie
Beton daje olbrzymie możliwości
projektowe także w zakresie powierzchni ścian. Może świetnie wyglądać zarówno w
kuchni, salonie, łazience, jak i w sypialni. Wspomniane różne kolory betonu i
odcienie szarości można łączyć w artystyczne mozaiki.
Eksperymentując z betonem, można pokusić się o całkiem gładką ścianę, ale także położyć płyty i uzyskać efekt fugi. Betonowe panele ścienne można wykańczać metalowymi zaślepkami wpustów, co pozwoli osiągnąć industrialny efekt. Dla właścicieli domów okolice kominka są świetnym miejscem, by fantazjować z betonem – można oblec go w garnitur elegancji, wykańczając ciemnym granitem.
Nieregularne kształty i fantazyjna
geometria. Z tym beton czuje się najlepiej. Źródło: Freepik.com
Jeśli nie chcemy od razu rzucać się na
głęboką wodę, możemy także na zwykłej ścianie ułożyć wzór z betonowych
elementów. Niektóre mniejsze dekory można z powodzeniem montować samemu na kleju
polimerowym. Pamiętajmy tylko o tym, że beton, nawet ten w postaci dekorów,
ma dużą masę własną, zalecane jest więc kładzenie go na ścianach o dużej
nośności. Ścianki działowe do zabaw z betonem zdecydowanie odradzamy.
Estetyka betonowej ściany sama w sobie
jest wysoka, istnieją jednak sposoby, by jeszcze ją zwiększyć i podkreślić
geometrię, bądź uwidocznić strukturę betonu. Świetny efekt daje punktowe
doświetlenie, które można zamontować w specjalnych niszach ścian, bądź w
listwie podłogowej. Doskonale sprawdzi się zarówno mocno żółte światło, jak i
najbielsze widma świateł ledowych.
Beton na ścianie można także łączyć z żywą
roślinnością. Wymaga to przemyślenia na etapie projektowania, ale efekt jest niesamowity.
Specjalnie przygotowane dekory pełnić mogą dwie funkcje: elementu ściany i
donicy. Zaimpregnowany od środka beton nie przepuszcza wody, dlatego do
takiego dekoru możemy wsypać ziemię i zasadzić roślinę. Znów, pamiętajmy
o nośności ściany i wadze konstrukcji. Donica wkomponowana w ścianę musi być zamocowana
bardzo mocno!
Imitacja kominka i ściana z betonowych paneli
pięknie współgrają z cegłą i jasną deską. Źródło: Freepik.com
Dodatki i otoczenie
Betonowe ściany i podłogi rzucają się w oczy,
a przy nieumiejętnej grze kolorami mebli i dodatków, potrafią zdominować
wnętrze. Beton należy więc „ocieplić”, np. miękkimi tkaninami i dekoracjami
o wyrazistych barwach czy też drewnem. Beton lubi otoczenie prostych mebli, nie
zalecamy eksperymentów z antykami. Tu naprawdę trzeba wykazać się
wyjątkowym gustem, godnym najlepszych projektantów, by nie wprowadzić do
stylistyki mieszkania estetycznych konfliktów.
Beton to industrialny klimat w domowym
wydaniu. Zastanówmy się, jak jeszcze możemy go wykorzystać, by osiągnąć
wymarzony efekt. Ciekawym rozwiązaniem może być betonowy cokół pod umywalkę
bądź zabudowa wanny. Łazienka jest dobrym miejscem, by pozwolić sobie na
dominację betonu. Nie tylko świetnie pasuje do bieli armatury i
lakierowanych frontów mebli, ale też komponuje się naturalnie ze szkłem
kabin prysznicowych i płytkami ceramicznymi.
W łazience z barwionym betonem można
zdziałać cuda. Zdjęcie autorstwa Victorii Borodinovej z Pexels.
Pomyślmy dalej. Producenci dodatków i
wyposażenia wnętrz również upodobali sobie beton, więc mamy w czym wybierać.
Wśród betonowych dodatków, które urozmaicą nasze mieszkanie znajdziemy doniczki,
świeczniki, patery na owoce, zegary, rzeźby i inne dekoracje, takie jak litery
czy kształty. Co ciekawe, betonowe mogą być nawet lampy!
Betonowy stół kojarzy się nie tylko z
ucztą, ale stanowi też ucztę dla oka. Zdjęcie autorstwa Reinaldo Kevina z
Unsplash.
Na co uważać?
Beton ma pełną gamę zalet, niemniej jednak
w każdym aspekcie projektowania wnętrz, istnieją pułapki, na które trzeba
uważać. Co powinniśmy wiedzieć, a czego unikać?
Technika kładzenia betonu bywa wyzwaniem, zwłaszcza w kontekście podłogi. Jest czasochłonna i wymaga zaangażowania świetnych fachowców, co sprawia, że rozwiązanie to jest stosunkowo drogie.
Należy uważać, by brutalistyczne dziedzictwo betonu nie ujawniło się w naszym mieszkaniu. Linia jest cienka. Projektujmy z głową, myśląc o formie i dodatkach, zanim zdecydujemy się na betonową ścianę, tak by nie przytłoczyła wnętrza.
Zbyt gruba wylewka z betonu na podłodze może sprawić, że ogrzewanie podłogowe nie będzie efektywne, natomiast zbyt cienka może prowadzić do powstania mikropęknięć i efektu pajęczyny. Skonsultujmy się z ekipą, zanim postanowimy działać.
Beton co jakiś czas należy impregnować. Dopytajmy ekipy, jak najlepiej dbać o posadzkę lub ścianę po jej montażu.
„(…) Zielono mi i spokojnie, Zielono mi (…)[1]”. Wypoczynek
na łonie natury – wśród szumiących drzew i w otoczeniu zieleni – jest nie tylko
doskonałym sposobem na relaks, ale także pozwala oderwać się od codziennego
biegu i znaleźć chwilę tak potrzebnego oddechu. Przyrodę na wyciągnięcie ręki
możemy mieć także we własnym mieszkaniu! Wystarczy odrobina fantazji, by
stworzyć „tajemniczy ogród” we własnym wnętrzu. A naprawdę warto!
Zieleń i jej niesamowite właściwości
Nic tak nie poprawia nastroju jak zieleń. W jej otoczeniu stajemy się bardziej zadowoleni, odczuwamy także większą satysfakcję z życia i co ważne, nasze relacje z bliskimi stają się o wiele silniejsze. To nie wszystko! Rośliny uczą nas cierpliwości, empatii, troskliwości i wyrozumiałości. Zmniejszają także niepokój i stres. Co ciekawe, rośliny poprawiają naszą koncentrację oraz pamięć. Roślinka na biurku potrafi zdziałać cuda. Jeśli ktoś jeszcze się waha przed zaproszeniem zieleni w swoje cztery kąty, to mamy jeszcze kilka mocnych argumentów.
Fot.: Maciej
Czarniak / trójmiasto.pl
Zdrowiej w zieleni
Potwierdzają to nawet naukowcy z
NASA, że roślinność we wnętrzach potrafi zdziałać cuda dla naszego zdrowia. Istnieją
rośliny, które poza pochłanianiem CO2 i produkcją tlenu, skutecznie eliminują z
powietrza groźne dla człowieka toksyny. Badacze z NASA stworzyli listę 18 superkwiatów,
które są prawdziwymi ninja w walce ze smogiem i toksynami. To drobniutkie begonie,
awangardowe anturie i skrzydłokwiaty, złocienie, a także palmy, bluszcze, egzotyczne
diffenbachie, zielistki, figowce i draceny. Wybór jest naprawdę spory. Warto
pamiętać, że NASA zaleca, by na 10 metrów kw. przypadała jedna taka roślina.
Poza właściwościami oczyszczania,
rośliny znakomicie nawilżają powietrze we wnętrzu. Uwalniana przez kwiaty para
wodna, zwiększa wilgotność w pomieszczeniu, dzięki czemu oddycha się nam
zdecydowanie łatwiej. Kwiaty o właściwościach nawilżających pozwalają
zmniejszyć suchość skóry, zapobiec bólom gardła i suchemu kaszlowi. Co ciekawe,
istnieją rośliny, które potrafią filtrować także drobnoustroje.
Fot.: Bakker.com
Ziołowy ogródek na dobry początek
Przygodę z zielenią w mieszkaniu
warto rozpocząć od założenia ziołowego ogródka. Aromatyczne zioła są łatwe w
uprawie, rosną szybko, pięknie wyglądają i nie wymagają skomplikowanych
zabiegów ogrodniczych. Gdy zaczniemy czerpać satysfakcję z uprawy ziół, warto
zastanowić się nad zielenią z prawdziwego zdarzenia. O jednym trzeba pamiętać –
rośliny potrzebują miłości, tak jak ludzie.
Panele, drewno czy winyl? Urządzając mieszkanie, warto zastanowić się nad dobraniem odpowiedniej podłogi, która nie tylko sprosta naszym wymaganiom i zachwyci swoim wyglądem, ale i nada wnętrzu charakteru. Bo jak wiadomo, każde wnętrze zaczyna się od podłogi!
Panele podłogowe laminowane – ścieralność kluczem do sukcesu
Szeroki wybór kolorów, faktur i wielkości oraz przystępna cena sprawiają, że panele podłogowe od lat cieszą się niesłabnąca popularnością wśród osób urządzających swoje wymarzone „M”. Jednak wybierając ten rodzaj podłogi, należy zwrócić szczególną uwagę na klasę ścieralności. W miejscach szczególnie narażonych na przetarcia i intensywnie użytkowanych, typu: salon, pokój dziecięcy czy korytarz, warto poszukać paneli z oznaczeniem AC5 lub wyższym. Ten poziom ścieralności bowiem pozwoli zachować doskonały stan podłogi przez wiele lat.
Źródło: Vox.pl
Zaletą paneli laminowanych jest również różnorodność faktur – od drewna po kamień czy nawet metal. Wszystko zależy od naszych indywidualnych potrzeb. Co ciekawe, są one odporne na wilgoć i uszkodzenia, a także doskonale nadają się do ogrzewania podłogowego. Jedynym ich mankamentem jest niski stopień izolowania dźwięków.
Drewno – szlachetne i długowieczne
Naturalne właściwości, niepowtarzalny wygląd oraz szeroka gama odcieni i struktur sprawiają, że każde wnętrze, w którym pojawi się drewniana podłoga, wzbudza zachwyt i zyskuje na przytulności. Drewno jest cieplejsze, milsze w dotyku i doskonale tłumi dźwięki – w przeciwieństwie do paneli podłogowych.
Źródło: Jawor-parkiet.pl
Co więcej, podłogi drewniane wspomagają regulację mikroklimatu pomieszczenia dzięki naturalnej zdolności „oddychania”. Drewno ułożone na ogrzewaniu podłogowym jest nie tylko cieplejsze, ale i przyjemniejsze dla stopy. Z kolei w porze letniej podłoga oddaje wilgoć i przynosi stopom przyjemny chłód. Podłogi drewniane – oprócz tego, że pięknie wyglądają – są bardzo odporne na ścieranie i kurczliwości. Można je z powodzeniem kłaść w większości pomieszczeń w domu. Ponadto są przyjazne dla alergików. Drewno się nie elektryzuje, a tym samym nie przyciąga kurzu i roztoczy.
Szeroka gama tonacji i wybarwień
oraz struktur sprawia, że dostosowanie podłogi drewnianej do własnych potrzeb
jest niesłychanie proste.
Winyl – hitem
ostatnich lat
Podłogi z winylu to podłogi od
zadań specjalnych. Są nie tylko niezwykle funkcjonalne, ale i posiadają
niezaprzeczalne walory dekoracyjne. Winyl doskonale imituje fakturę naturalnego
drewna, kamienia czy betonu, dlatego zaaranżowanie mieszkania harmonizującego z
podłogą jest niebywale proste. Winylem można podkreślić zarówno nowoczesny
design, jak i sprawić, by wnętrze stało się bardziej kameralne i przytulne.
Źródło: Homebook.pl
Podłogi winylowe można stosować w każdym pomieszczeniu. Jednolita podłoga w salonie i kuchni? Żaden problem! Winyl jest nie tylko odporny na działanie wilgoci oraz zmiany temperatur, ale także wyjątkowo łatwo utrzymać go w czystości. Dzięki wysokiej odporności na ścieranie oraz wgniecenia można go stosować zarówno w salonie, jak i kuchni czy łazience. Winyl posiada również właściwości dźwiękoszczelne.
O tym, że światło odgrywa istotną rolę w każdym wnętrzu, nie trzeba nikogo przekonywać. Wpływa nie tylko na nasz nastrój, ale także pobudza do działania i zapewnia odpowiedni komfort odpoczynku. Aranżując wnętrze mieszkania, warto jednak pokusić się o oświetlenie, które nie tylko zadba o nasze codzienne samopoczucie, ale także zachwyci swym niecodziennym i wysmakowanym wzornictwem.
Lekkie jak piórko!
Hitem ostatnich miesięcy są
lampy-pióra, które idealnie komponują się we wnętrzach utrzymanych w
skandynawskim stylu. Biel, puch, lekkość! Lampy-pióra nie tylko wyglądają obłędnie,
ale i wnoszą do wnętrza element zaskoczenia i pozytywnych emocji. Na rynku
dostępne są zarówno modele wiszące, jak i stojące. Wybierając tego typu lampę
warto jednak postawić na umiar. Dwie oryginalne lampy w jednym wnętrzu, to
zdecydowanie zbyt dużo.
Finezyjny kształt i wysmakowany
paryski design – tak w krótkich słowach można opisać jedną z najpiękniejszych i
najbardziej spektakularnych lamp XXI wieku. Mowa o zaprojektowanej przez
Constance’a Guisseta lampie Vertigo, która kształtem przypomina słynne
francuskie kapelusze o szerokich rondach. Vertigo – ze względu na swój rozmiar
i wyjątkowy design – najlepiej sprawdzi się w przestronnych i eleganckich
wnętrzach.
Lekkość szkła zamknięta w
masywnych objęciach aluminiowej konstrukcji. Lampa Planetario to jedna z gwiazd
światowego designu. Ta spektakularna lampa idealnie sprawdzi się w surowych,
industrialnych wnętrzach. Co ciekawe Planetario można wieszać w dowolnej
pozycji – zgodnie z naszymi upodobaniami.
Boho – styl, który swój początek zawdzięcza środowisku artystycznej bohemy, bazujący na awangardzie i pełny artystycznej wolności. Z tego względu jest on doskonałym pomysłem dla buntowników, podróżników, a także po prostu osób znudzonych wszechobecnym minimalizmem.
źródło: pixabay
Dziś styl boho charakteryzuje się przede wszystkim bogactwem barw i wzorów oraz dodatków w postaci egzotycznych pamiątek i antyków. Łączenie tych elementów może okazać się wyzwaniem, ale uzyskany efekt zapewni wnętrzu oryginalny charakter.
Co za dużo, to… boho
Wnętrza w stylu boho jest tworzony przede wszystkim poprzez wyraziste dodatki. Bez nich trudno wyobrazić sobie klimatyczne pomieszczenia rodem z artystycznej Francji XVIII wieku. Tym razem – w odróżnieniu od wielu innych stylów – odgrywają one główną rolę, a nie tylko dopełniają aranżację.
Urządzając wnętrze boho, zapomnij o nowych przedmiotach prosto z sieciówek. Wręcz przeciwnie – przeszukaj strych bądź piwnicę czy wybierz się na targ antyków, gdzie znajdziesz rzeczy idealnie wpisujące się w jego klimat. Stare donice, świeczniki czy ramy są jak najbardziej pożądane i to one powinny zawładnąć przestrzenią.
Idealne okażą się też ręcznie robione rzeczy oraz pamiątki, najlepiej te orientalne bądź egzotyczne. Wyróżniające się dodatki to podstawa, a te oryginalne dodadzą wnętrzom niezwykłej aury i będą budzić najlepsze wspomnienia.
Ważna we wnętrzach w stylu boho jest natura, także zielone akcenty to obowiązek. Rośliny doniczkowe o dużych i wyrazistych liściach wprowadzą do nich nieco charakteru, z kolei suszone kwiaty będą stanowić ciekawy dodatek. Warto postawić także na wiszące doniczki przymocowane sznurkami do sufitu – tego typu małe akcenty sprawią, że pokój stanie się przytulny i będzie miejscem, do którego zawsze chce się wracać.
W stylu boho zastosowanie znajdą też wiklinowe kosze czy drewniane skrzynie, które nie tylko będą stanowić ciekawy element aranżacyjny, ale i okażą się praktycznymi schowkami.
Nie można zapomnieć o ścianach – obrazy czy plakaty są nieodłącznymi elementami wyposażenia. Skup się na motywie piór, ptaków oraz paisley i symbolach, takich jak mandala czy lotos.
Wnętrze na wzór
Kluczowe w aranżacjach wnętrz w stylu boho są wszelkiego rodzaju tkaniny. Tu również królują orientalne i egzotyczne motywy, istotna jest również ekologia.
Na podłodze sprawdzą się tkane dywany – te z juty czy trawy morskiej. Muszą być jak najbardziej naturalne – surowo wykonane, o widocznych splotach i najlepiej ażurowych wzorach. Tego typu dywany są nie tylko efektowne i idealnie wpisują się we wnętrze w stylu boho, ale okażą się również niezwykle wytrzymałe.
Z kolei bardziej odważni powinni rozłożyć w pokoju dywan w marokańskim lub perskim stylu. Trzeba jednak uważać, aby nie uzyskać staromodnego efektu. Można posłużyć się również geometrycznymi, najlepiej wielokolorowymi wzorami – paskami, rombami czy strzałkami, jednak ważne aby kształty zostały wykonane nieregularnie.
Tkaniny sprawdzą się nie tylko na podłodze, ale i na ścianach. Boho uwielbia orientalne dodatki ścienne, takie jak gobeliny czy ręcznie wykonane makramy z naturalnych materiałów.
Istotną kwestię stanowią też wszelkiego rodzaju narzuty, pledy i poduszki – zarówno te naturalne, jak i w wielobarwnej, patchworkowej wersji. Idealne będą te z frędzlami czy pomponami, uzupełniające ich klasyczny design.
źródło: pexels.com
Usiądź po turecku
Meble we wnętrzu w stylu boho mogą stanowić zarówno główne punkty aranżacji, jak i jej tło. Jeśli chodzi o sofę, sprawdzi się tu zarówno zupełnie klasyczna, jak i na przykład taka typu Chesterfield. Podobny uniwersalizm panuje co do wyboru foteli – w hippisowski klimat wpiszą się te wiklinowe, rattanowe, ale i klasyczne uszaki. Hitem okaże się fotel podwieszanyoraztypupeacock, a nawet hamak. Wygodnym i efektownym rozwiązaniem będą też oryginalne pufy.
Tapicerka mebli zależy od preferencji mieszkańców – boho akceptuje zarówno naturalne materiały w odcieniach beżu, jak i wariacje na temat kolorów i wzorów. O ile odważni mogą łączyć różnego rodzaju faktury, ci chcący uniknąć wrażenia przesytu, powinni znać umiar przy ich doborze.
Patchworkowe i marokańskie czy tureckie tapicerki zdecydowanie nadadzą wnętrzu egzotycznego klimatu i sprawią, że stanie się ono wyjątkowe. Te z naturalnych tkanin – skóry czy trawy morskiej dodadzą mu z kolei harmonii i nie będą wyróżniać się na tle intensywnych dodatków.
Aranżując pokój pod kątem dzieci, można zastanowić się nad umieszczeniem we wnętrzu tipi w stylu boho. Nie dość, że doskonale zestawi się z innymi elementami wnętrza, to sprawi pociechom wiele radości.
W boho ważny jest kontakt z przyrodą, z tego względu warto zainwestować w naturalne drewno. Stoliki kawowe, szafki czy komody zdecydowanie sprawdzą się w każdym pokoju, najlepiej takie wprost z targu staroci.
Przy zaczerpnięciu nieco inspiracji, aranżowanie wnętrza w stylu boho może okazać się niezwykłą rozrywką i podróżą w jednym. Efekt końcowy sprawi natomiast, że codzienność wprost zamieni się w egzotykę.