Fotel po babci w nowym mieszkaniu

Nasze podejście do zakupów zaczęło ulegać zmianie. Staliśmy się bardziej odpowiedzialnymi użytkownikami planety, zaczynając doceniać piękno starych przedmiotów, ratując te skazane na śmieciarki, przeprowadzając własnoręczne  renowacje. Do tego wszystkiego przyczynił się również szerzący trend, pod angielską nazwą DIY – Do It Yourself. Niewielkim kosztem, mając do dyspozycji kilka narzędzi, jesteśmy w stanie nadać meblom drugie życie.

Hasło na dziś – renowacja

Często jako dzieci biegaliśmy po dziadkowych strychach, odkrywając skarby z młodości naszych rodziców – stare zeszyty, pocztówki, pamiątki z wakacji. My chcemy przypomnieć o jeszcze jednej wartości, którą zostawiła po sobie zeszła epoka – o meblach. Na pierwszy rzut oka wydają się zużyte i niemodne. Nieświadomi ich wspaniałości, wywozimy na śmietnik, tniemy na kawałki lub co gorsza – palimy. Lakier na wysoki połysk, nieciekawe odcienie brązu i niemodna tapicerka to podstawowe atrybuty babcinego fotela. Udowodnimy, że to wszystko pozory.

Profesjonalista czy amator?

Nie bez powodu stolarze i tapicerzy mają pełne ręce roboty, a ich usługi stają się coraz wyżej cenione. Czas, który zostaje nam wyznaczony przez specjalistę, możemy wykorzystać na wybór stylu, w którym chcemy odnowić nasz fotel. Eksperci w tej dziedzinie czynią cuda i są w stanie naprawić mebel tak, aby wyglądał na wykonany od początku w danym stylu. To może być mebel wykonany w 100% pod Twoje wymagania i gusta.

Jeżeli masz zdolności manualne, możesz spróbować swoich sił i odrestaurować taki fotel samodzielnie. Wbrew pozorom to wcale nie jest trudne. Aby mebel był jednak profesjonalnie wykończony i spełniał swoją funkcję jeszcze przez długie lata, lepiej oddać go w ręce specjalisty. Stolarz swoim fachowym okiem jest w stanie ocenić jakość drewna i niezbędne naprawy, tapicer natomiast wykona zupełnie nowe wypełnienie wraz z obiciem.

Do Ciebie należy wybór tkaniny, która zostanie wykorzystana na meblu. Przed kupnem pamiętaj o sprawdzeniu jej parametrów, szczególnie gęstości. To od niej zależy, jak długo będziesz mógł cieszyć się nienagannym wyglądem fotela bez obaw o wytarcie siedziska i oparcia. Pamiętaj, że meble poprzedniej epoki wykonywane były z drewna, nie tak jak teraz z płyt MDF, są więc trwalsze, bardziej stabilne i dzięki temu warte zainwestowania.

Odważ się na kolor

Jeżeli urządziłeś sobie dom w stylu minimalistycznym, w chłodnych odcieniach i dominuje u Ciebie szarość – nie bój się koloru. Fotel z rzucającą się w oczy tapicerką delikatnie złamie monotonię i doda wnętrzu lekkiego pazura. Wybierz niezmiennie modne żółcie lub tegoroczny typ Panteone – ultra violet. Możesz również dopasować kolorystycznie swój fotel do reszty mebli, zmieniając wyłącznie jego odcień. Taka stonowana kompozycja to propozycja idealna dla introwertyków.

Patchwork to propozycja dla odważnych, ale także dla miłośników nowoczesnych mieszkań. Sprawdzi się też we wnętrzach, w których dominują ciepłe barwy i styl prowansalski. To łączenie małych kawałków tkanin, które różnią się wzorem i fakturą, tak aby stworzyły nowy, niepowtarzalny wzór. Pamiętając o jakości tkanin, możemy stworzyć mebel na miarę XXI wieku – indywidualny i ponadczasowy. Ten styl sprawdzi się zarówno w salonie, jak i pokoju dziecięcym czy zimowym ogrodzie. Dobrym rozwiązaniem jest wykorzystanie ważnych dla nas materiałów. Masz kurtkę jeansową, której żal Ci się pozbyć? Albo gromadziłeś koszulki z każdego koncertu, na jakim byłeś? Poproś o pomoc tapicera – on z chęcią podpowie, jak je wykorzystać. Nawet jeżeli z powodu słabych parametrów nie nadadzą się na obicie, bez obaw – do fotela zawsze przydaje się poduszka z nietypową poszewką.

Miłośnicy stylu klasycznego również odnajdą radość w tworzeniu. Sklepy internetowe posiadają w swojej ofercie tak wiele możliwości tkaninowych w konwencjonalnych odcieniach, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Butelkowe zielenie tkanin połyskujących czy rubinowa czerwień atłasu? Ogranicza Cię tylko wyobraźnia.

Dla wszystkich tych, którzy podążają za trendami, producenci tkanin stworzyli coś specjalnego. Materiał w stylu urban jungle to prawdziwy hit wnętrzarski. Flamingi, palmy, monstery i dużo zieleni – to wszystko napawa optymizmem. W połączeniu z drewnianymi nogami o ciemnym wybarwieniu będzie idealną ozdobą do Twojego wnętrza.

A co z drewnem?

Wszelkie poprawki stolarskie najlepiej pozostawić profesjonalistom. Tylko oni są w stanie sprawić, że Twój fotel będzie znowu stabilny i zachwyci drewnem. Niezbędne będzie zdjęcie starego lakieru i oszlifowanie. Co się stanie dalej – decyzja należy do Ciebie. Wszystko zależy od tego, czy hołdujesz klasycznym rozwiązaniom i chcesz, aby słoje były widoczne, jedynie zabezpieczone, czy marzą Ci się elementy drewna barwionego, np. na biało. Baw się możliwościami, a efekt z pewnością Cię zaskoczy.

Wiosna w mieszkaniu – jak dodać wnętrzom koloru po zimie?

Nadszedł już czas, kiedy za oknami zielenią się drzewa, rozkwitają pierwsze kwiaty, a zwierzęta budzą się do życia – bezdyskusyjnie nadeszła wiosna. Czas spacerów, zmian i porządków. Porzucamy na rok wszystkie szarości, ciepłe kołdry, puchate dodatki, ciężkie zasłony. Wszystko, co kojarzy nam się z zimnem, chowamy na dno szafy. Nadszedł czas na słoneczny żółty i jasną zieleń. W myśl zasady „otoczenie ma znaczenie” bierzemy się za dołujące wnętrza – czas definitywnie pożegnać zimę! Po  co? Aby polepszyć samopoczucie, lepiej zorganizować przestrzeń wokół siebie, ułatwić sobie funkcjonowanie. Do dzieła!

Kolorowo

Najprostszym (i tanim!) sposobem na zmiany, ale najbardziej czasochłonne, jest malowanie. Wydawać by się mogło, że wystarczy jeden dzień. Należy jednak pamiętać, że oprócz samego procesu malowania, musimy doliczyć czas na wyniesienie lub przesunięcie i przykrycie folią mebli, zabezpieczenie podłogi i wyschnięcie  farby. Nie warto się jednak niepotrzebnie zniechęcać! Jeżeli masz ochotę na kompletne odświeżenie, śmiało przemaluj wszystkie ściany. Pamiętaj przy tym, że kolory intensywne, chociaż modne, w dużym stopniu mogą być przytłaczające. Dlatego stosuj je raczej jako element przełamujący np. szarość. Aby rozjaśnić pomieszczenie i nadać mu energii, spróbuj pasteli. Błękity i zielenie złamane bielą eksplodują w Twoim domu wigorem. Jasne kolory powiększają przestrzeń i sprawiają, że jesteśmy nastawieni do życia bardziej optymistycznie. Pamiętaj jednak, żeby nie rozgrzać wnętrza do czerwoności – mocno nasycone kolory sprawdzą się podczas chłodniejszych pór roku.

 

Coś na szybko

Jeżeli nie masz czasu na rewolucję i przeraża Cię perspektywa malowania czterech ścian, mamy rozwiązanie. Przygotuj sobie kawałek płótna naciągniętego na ramę, taśmę malarską i farby – do dzieła. Twoja dekoracja będzie jedyna w swoim rodzaju. Odświeży pomieszczenie, doda mu ciepła, a Ty będziesz słuchał podczas rodzinnych spotkań o wyjątkowym talencie autora obrazu. Może to być również dobry sposób na wspólne spędzenie czasu z dziećmi. Dla Ciebie będzie to trwała pamiątka, ponieważ płótna czas nie zniszczy tak łatwo jak rysunki na kartkach.

Ekspresowa zmiana

Wejdź do pokoju i rzuć surowe spojrzenie na wszystkie elementy, które przyprawiają Cię o smutek i zły nastrój. Narzuty na łóżko i fotele to bezpieczna metoda na zmianę otoczenia. Mało inwazyjna, w dodatku jeśli znudzi Ci się – możesz w kilka sekund je ściągnąć i zastąpić innymi. Odświeżysz w ten sposób design wnętrza, unowocześnisz, a z portfela ubędzie niewiele. Obrusy, zasłony i poduszki to dodatki, którym na wiosnę należy dodać lekkości. Pamiętasz klasyczne białe koronki, wykonane na wzór babcinej serwety? Brzmi niezbyt wiosennie. Za to kremowy obrus z delikatnym motywem kwiatowym będzie główną ozdobą Twojego salonu. Poduszki, które do tej pory były w zimowym wydaniu czas odmienić wiosennymi poszewkami. Dzięki temu rozjaśnimy pomieszczenie, a w szczególności mebel, na którym się będzie znajdować. Różowe, fioletowe, zielone… W kwiatki, kropki, paski – na wiosnę wszystko jest dozwolone. Zasłony wymień na lżejsze. Te z aksamitu w ciemnej kolorystyce nie są już modne. Najlepsze będą takie, którymi powiew wiosennego wiatru będzie poruszał za każdym razem, kiedy uchylisz okno.

 

Porządki

Doświadczone gospodynie twierdzą, że porządki najlepiej zaczynać od samej góry i kończyć na podłodze. W praktyce to wygląda tak: zamiatamy pajęczyny spod sufitu, układamy rzeczy w pawlaczach, potem w szafkach, które są na wyciągnięcie ręki, szafkach na wysokości oczu, potem tych poniżej i kończymy, myjąc podłogę. Uff, strasznie tego dużo. A teraz kilka praktycznych porad. Wiecznie plączące się kable to mało atrakcyjny widok. Tanim kosztem możemy to zmienić. Wystarczy kilka samoprzylepnych haczyków, które schowane za szafką lub biurkiem. Umożliwiają wpięcie do nich przewodów i poprowadzenie kabli w wybranych przez nas miejscach. Takich sprytnych rozwiązań jest więcej.


źródło: Dekoria

 

Jeżeli z szaf wysypują się ubrania i dodatki, a Ty nie masz już wolnego miejsca, z pomocą przychodzą wielofunkcyjne uchwyty, na których zawiesisz kilka, a nawet kilkanaście kreacji, oszczędzając w ten sposób około 50% miejsca. Życie stanie się łatwiejsze, kiedy od wewnętrznej strony szafy zamontujesz małe wieszaki, dopasowane kolorystycznie do mebli, a na nich pojawią się kolekcje toreb lub biżuterii. Pomocne mogą być również ozdobne, kartonowe pudełka lub wiklinowe koszyki. Dzięki swoim estetycznym walorom można je ustawić nawet w widocznym miejscu.

 

Minimalizm w cenie

Nie da się ukryć, że najmniejsze dodatki w pomieszczeniach potrafią zdziałać cuda. Nieustająco modne cotton ballsy w wiosennych, pastelowych odcieniach zieleni to praktyczne rozwiązanie do salonu. Klimat, który tworzą, udzieli się wszystkim mieszkańcom domu. Co więcej, kiedy wiosenne słońce każe nam na siebie czekać – spełnią swoją podstawową funkcję lampki. Te materiałowe kulki można też zrobić samemu!

Jeżeli bliski Ci jest rodzinny klimat, z pewnością docenisz możliwości, jakie Ci dadzą ramki do zdjęć w wiosennych kolorach. Postaw je na komodzie, a przestanie wydawać się ponura. Dodatkowo swoich bliskich będziesz mieć zawsze przy sobie. Wart uwagi podczas wiosennych zmian jest trend na renowację. Jeżeli masz stare krzesła, fotele czy sofki spróbuj zabawić się wzorami i kolorami i zmienić obicie. Energetyczne wzory podkreślą niebanalny styl danego mebla, a tkanin do wyboru jest mnóstwo.

Graj w zielone

I na koniec najbardziej oczywista ze zmian. Wyrzuć z domu  sztuczne rośliny, które jedynie zbierają kurz, postaw na stole soczyście zielony wazon, a do środka włóż świeże kwiaty. Ich zapach i kolory poprawią samopoczucie i pobudzą do działania. Wiosna to czas, kiedy są łatwo dostępnym produktem. Jeżeli cięte nie są Twoim faworytem, pamiętaj o doniczkowych. Mogą być tak samo urokliwe, a możliwości dopasowania koloru i wzoru donicy do reszty pomieszczenia nieograniczone!

źródło: Dekoria

Pomysły na aranżację balkonu w 2018. Więcej zieleni, panele i wabi-sabi

Wreszcie nadeszła upragniona wiosna. Podwyższenie temperatury sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu. Co zrobić jednak gdy chcemy go zaczerpnąć nie wychodząc na zewnątrz? Idealnym rozwiązaniem jest oczywiście balkon! Miejsce idealne do spożywania posiłków, grillowania czy po prostu zażywania słonecznych kąpieli. Dodatkowo można je zaaranżować, od zera, w sposób spójny z naszymi upodobaniami. Gdyby jednak zabrakło Wam w tym zakresie pomysłów – spieszymy z podpowiedziami 😊

 

Ogród

Do stworzenia prywatnego Edenu najlepiej nadadzą się kwiaty oraz krzewy doniczkowe. Na balkonie możesz umieścić każdą roślinę – od popularnych od lat bratków, przez słoneczniki, kończąc na średnich rozmiarów drzewku owocowym. Im więc zieleni, tym lepiej.

Pxhere.com/autor nieznany

 

Jadalnia

Ze względu na zazwyczaj dość ograniczone gabaryty przestrzenne balkonu warto zdecydować się na meble o kompaktowych rozmiarach. Fantazja ponieść może nas za to przy doborze pozostałych elementów wystroju. Lampiony, minilatarnie, lampki typu cotton ball. Pamiętajmy również o zasłonięciu balustrady parawanem lub kawałkiem oryginalnego materiału.

Buon apetit!

 

Posadzka to podstawa

Podstawa, która stanowić będzie o naszym komforcie podczas wypoczynku na balkonie. Zazwyczaj stanowią ją płytki. Doskonałą alternatywą dla nich mogą być chociażby panele drewniane dostępne w popularnych sklepach budowlan-wnętrzarskich.

Pxhere.com/ autor nieznany

 

Wabi-sabi

To kolejny, po skandynawskim hygge, trendujący styl wnętrzarski. Stylizacja balkonu, według płynącej do nas z kraju kwitnącej wiśni inspiracji, opiera się na kilku prostych zasadach. Ma być autentycznie i nie musi być zawsze idealnie. Istotne jest szerokie użycie materiałów organicznych. Idealnie nada się kamień czy drewno – bardzo ważne jeśli chodzi o aspekt filozoficzny nurtu. Kolorystyka wystroju powinna opierać się na stonowanych, ziemistych wręcz barwach. Warto również w kilku kątach balkonu umieścić ręcznie robioną ceramikę.

commons.wikimedia.org/Monika Riimaitee

 

 

Gdańsk wciąż przyciąga jak magnes!

Rynek nieruchomości wciąż przeżywa boom mieszkaniowy. Inwestycji stale przybywa, pojawiają się nowi chętni na zakup mieszkań. Według NBP tylko w ostatnim kwartale 2017 roku na nowe lokale w siedmiu największych miastach Polacy wydali ponad 5 mld złotych. 

Czemu tak się dzieje? Gdy mowa o inwestorach, to szukają oni atrakcyjnych turystycznie miejsc, zrywają słabo oprocentowane lokaty i lokują pieniądze właśnie w nieruchomości, licząc na zysk z wynajmu.

Z danych Home Brokera wynika, że największą rentowność najmu w dużych miastach oferuje Gdańsk – średnio 6,5 proc. netto w skali roku. Oznacza to, że aglomeracja trójmiejska jest dziś jedną z najbardziej pożądanych. Ciągle napływają tu nowi mieszkańcy z okolic, innych miast oraz z Ukrainy. Dodatkowo, mieszkania usytuowane w pasie nadmorskim, na gdańskim Starym Mieście i w jego okolicy, to wciąż najlepsze potencjalne mieszania na wynajem krótkoterminowy. W Gdańsku sezon turystyczny trwa cały rok.

Miasto bardzo dba o poprawę jakości życia. Funkcjonuje tu atrakcyjny rynek pracy, czekają na nas liczne atrakcje kulturalne oraz …. czyste powietrze.

Niedawno francuski opiniotwórczy dziennik „Le Monde” na swoich łamach zachęcał do odwiedzenia Gdańska. Z publikacji wynika, że Długi Targ jest dla Gdańska tym, co… Pola Elizejskie dla Paryża.

To wszystko sprawia, że w Gdańsku warto inwestować, ale i żyć!

Kraków rośnie w siłę pod względem mieszkaniowym

Według danych z Biuletynu Statystycznego Miasta Krakowa (3 kwartał 2017)[1] wydanego przez Urząd Statystyczny w Krakowie. W ciągu trzech kwartałów 2017 r. w Krakowie do użytkowania oddano 8.439 mieszkań o łącznej powierzchni użytkowej 474.299 m2. To zdecydowanie lepszy wynik, niż ten osiągnięty rok wcześniej w analogicznym okresie.

Budimex Nieruchomości również przyłożył tutaj swoją cegiełkę. Osiedle Avia czy Orlińskiego pomogły w rozwijaniu tkanki mieszkaniowej Krakowa. Usytuowane w zielonej części Czyżyn, mogą pochwalić się atrakcyjną przestrzenią rekreacyjno-sportową na powierzchni blisko 1 ha. Znajdują się one w pobliżu miejsca, gdzie ma powstać nowy park – jeden ze zwycięskich projektów Budżetu Obywatelskiego 2016.

Na krakowskim rynku nieruchomości na plus wyróżnia się również osiedle #dobrego zlokalizowane w jednej z najbardziej dynamicznych dzielnic Krakowa – Prądniku Czerwonym. Nie dość, że blisko ścisłego centrum miasta to jeszcze z doskonałym zapleczem infrastrukturalnym.

Dobra sytuacja mieszkaniowa i szerokie spektrum wyboru to, obok niepodważalnych zalet turystycznych, jeden z głównych czynników rozwojowych Krakowa.

[1] Biuletyn dostępny na http://krakow.stat.gov.pl/opracowania-biezace/komunikaty-i-biuletyny/inne-opracowania/biuletyn-statystyczny-miasta-krakowa-iii-kwartal-2017,4,30.html

Wnętrzarskie trendy na rok 2018

Co prawda minęło zaledwie kilka dni nowego roku, ale już z grubsza wiemy, na jakie trendy wnętrzarskie warto zwrócić szczególną uwagę. Dalej królować będzie, oczywiście, tzw. skandynawski minimalizm, choć nie zabraknie również elementów nieco bardziej wyrazistych i kontrastujących z resztą wystroju.

Lustra i szyby

Duże zwierciadła i przeszklone meble. Wszystko, by optycznie powiększyć pomieszczenie i uczynić je jaśniejszym. Rozwiązanie takie doskonale komponować się będzie z jasnymi kolorami ścian. Idealne lekarstwo na szaroburą pogodę dominująca zwłaszcza na początku roku.

Źrodło: pixnio.pl
Autor: nieznany

Czerwień

Oczywiście nikt nie zaleca malowania ścian krwistoczerwonym odcieniem. Chodzi tu raczej o akcenty w tym kolorze, mające na celu przełamanie monotonii narzucanej przez zdecydowanie częściej występujące, stonowane barwy. W tej roli dobrze sprawdzą się wszelkiego rodzaju kanapy, fotele lub inne meble wypoczynkowe.

Źrodło: pixabay.pl
Autor: Hans

Wzory

Kropki, paski, liście czy kwiatki. Nie ważne co, ważne jest ile! Chodzi tutaj o wykreowanie pewnej kontry do przeważających we wnętrzach gładkich powierzchni. Istotną kwestią jest, w tym przypadku, umiar. Wzorzyste motywy sprawdzają się najlepiej gdy uzupełniają, a nie wypełniają pomieszczenie.

Źrodło: pxhere.pl
Autor: nieznany

Tech-free

Przestrzeń tech-free to pomieszczenie zaaranżowane do wypoczynku, z którego, w założeniu, mają zniknąć laptopy, komputery, telewizory, a nawet ładowarki. Prowadzić to ma do swoistego odwyku cywilizacyjnego, pozwalającego na regenerację umysłu i ciała. Pomysł na pewno godny uwagi w naszym zabieganym świecie. 😊

Źrodło: pixabay.pl
Autor: Congerdesign

Kosmos

Trend bezpośrednio zapożyczony ze świata mody. W 2017 gwiazdy, planety i statki kosmiczne święciły triumfy na wybiegach. W 2018 zagoszczą we wnętrzach mieszkań. Motywy związane z przestrzenią międzygwiezdną pojawią się na kanapach, ścianach i w łóżkach.

Źrodło: commons.wikipedia.org
Autor: NASA

Cztery kąty dla dziecka – jak urządzić pokój, który rośnie razem z pociechą?

Pojawienie się dziecka to ogromna rewolucja nie tylko w życiu rodziców, ale także w całym domu. Nagle najmniejszy człowiek wymaga dostosowania wszystkiego do jego potrzeb. W okresie niemowlęcym pokój urządzany jest według gustu rodziców tak, aby był jak najbardziej funkcjonalny i ułatwiał codzienne obowiązki związane z pielęgnacją pociechy. Co jednak zrobić, gdy niemowlę zmienia się w przedszkolaka, a ten w ucznia, a potem w licealistę? Wraz z dzieckiem rosną jego potrzeby, także te dotyczące otoczenia.

Family design, czyli od rodziców dla pociechy

Z pomocą przychodzi tzw. family design, czyli meble wielofunkcyjne, często wymyślane i projektowane przez rodziców, a wykonywane przez firmy oferujące tego typu usługi. Trend ten polega na dostosowaniu mebli, które są niezbędne dla najmłodszego członka rodziny do reszty wyposażenia domu tak, aby stanowiły przemyślaną całość lub też mogły być wykorzystane przez innych. Mobilność, kompleksowość i zgodność kolorystyczna – to ich podstawowe cechy.

CC0 (2)

Przykład 1: Mobilna kołyska dziecięca – z założenia kolorowa, zgodna z najnowszymi trendami. W praktyce powinna być w neutralnym kolorze, najlepiej dominującym w domu, aby niezależnie od tego, gdzie stoi, wkomponowywała się we wnętrze, tworząc jego część.

make home

Przykład 2: Stolik z ażurowym stelażem i imitującą drewno pokrywą – na pierwszy rzut oka stolik kawowy. Jednak po dokładniejszym przyjrzeniu się, odkryjemy jego dodatkowe funkcje. Pojemny kosz na pluszaki– dlaczego nie? Książki? Jak najbardziej! W dodatku kompaktowy i mobilny. Dzięki lekkiej pokrywie dziecko będzie samo mogło wyjąć zabawkę, na której mu zależy. Jeśli wybierzemy materiały odpowiedniej jakości, może się doczekać swojego dnia jako stolik w stylowym pokoju młodzieżowym.

Po pierwsze bezpieczeństwo i trwałość

Istnieje kilka elementów wyposażenia pokoju, bez których żadne dziecko się nie obędzie, nieważne, w jakim jest wieku. W idealnym scenariuszu każdego rodzica jest zakup mebli jeszcze zanim dziecko pojawi się na świecie i pozbycie się ich dopiero po jego wyprowadzce. Czy to realne? Częściowo tak! Jednym z najważniejszych czynników, które decydują o tym, czy wybierzemy właśnie dany mebel, powinna być jakość wykonania. Należy bezspornie zwrócić uwagę na to, z czego został stworzony, jakie są mocowania, w jakim stopniu  jest uniwersalny i najważniejsze: sprawdzajmy atesty! Ważne, żeby pokój był zarówno ładny, jak i bezpieczny. Warto zainwestować większe pieniądze w bazę, która sprawdzi się w każdym wieku. Tak, aby w miarę upływu czasu ulepszać pokój niewielkimi zmianami dodatków.

Konk(rety!)

Łóżko – najbardziej podstawowy mebel. Nie oszukujmy się – musi być wymieniane co kilka lat. W pierwszym okresie życia dziecka ważne jest, aby miejsce do leżenia było wysoko – tak, aby było jak najwygodniej rodzicom. Zwróćmy uwagę na jego regulację, warto bowiem zainwestować w takie, które będzie miało obniżaną płytę do spania, wykręcane szczebelki i demontowane boki – łatwo będzie je można zamienić na łóżko dla starszego malucha.  Producenci twierdzą,  że taki mebel wystarczy spokojnie do czwartego roku życia – zależy oczywiście od stopnia fizycznego rozwoju dziecka. Co potem? Producenci oferują mnóstwo łóżek, które dopasowane są do wieku. My jednak rekomendujemy zakup od razu większego łóżka. Jeżeli dziecko nadal ma problem z wierceniem się w nocy i boisz się o jego bezpieczeństwo, znajdź w ofercie sklepu meblowego łóżko z dodatkowym bocznym zabezpieczeniem (koniecznie demontowalnym) i sprawa rozwiązana.

fot. Andremergulhaum Pixabay

Przykład 3: Łóżko rozsuwane. Jeden z czołowych producentów i sprzedawców mebli proponuje idealne łóżko dla oszczędnego rodzica. W jego ofercie znaleźć możemy takie, którego minimalna długość wynosi 137 cm, maksymalna 207 cm, a obciążenie maksymalne 100 kg. Cena waha się w okolicach kilkuset złotych. Pamiętajmy jednak, że w takim łóżku należy co jakiś czas wymieniać materac – wraz ze wzrostem dziecka i rozsuwaniem mebla. Kolorystyka tych ram to klasyczna biel, szarości i brązy – uniwersalne w pokoju każdego malucha.

Przykład 4: Odwołując się do family design – proponujemy wykonanie (albo chociaż zaprojektowanie) łóżka samemu. To doskonała opcja dla rodziców, którzy „zaszaleli” z kupowaniem zabawek, a teraz na próżno szukają miejsca do ich przechowywania. Łóżko z drewnianych palet, pomalowane na uniwersalny kolor, będzie idealnym miejscem do spania i do zabawy dla malucha. Jeżeli zadbamy o odpowiednią wielkość – dziecko będzie miało miejsce do codziennych figli albo przenocowania przyjaciół. Jeśli natomiast wykonamy odpowiednio wysokie łóżko – pomiędzy paletami stworzy się mnóstwo półek, generując miejsce na zabawki i książki. Jeżeli do wysokiego łóżka dodamy drabinkę, pociecha będzie miała mnóstwo frajdy. Plusem jest też możliwość dobrania wielkości materaca do całej konstrukcji i oszczędność na jego wymianie.


Created by Natalka_dmitrova – Freepik.com

Biurko – niezastąpione, kiedy dziecko zaczyna się uczyć. Co zrobić, kiedy staje się zbyt niskie dla naszej pociechy? Po prostu zwiększyć jego wysokość! Regulowane biurka to już oferta standardowa w większości sklepów. Obracając uchwyt, dopasowujemy wysokość (nawet do 120 cm!), aby uzyskać optymalną pozycję siedzącą lub stojącą. W niektórych modelach można je dostosować do osób lewo- i praworęcznych, przesuwając korbkę na przeciwną stronę. A kiedy już wyregulujemy wysokość, możemy wsunąć uchwyt pod blat, tak aby nie zwracał na siebie uwagi.

fot. Dragana_Gordic Freepik

Komoda – ostatnio powraca trend związany z kupowaniem całych kompletów mebli. Bez zastanowienia inwestujemy w zbędne szafy, tracąc pieniądze i przestrzeń. Prawda jest jedna – małe dziecko ma małe ubranka. I nawet jeśli ma ich dużo, spokojnie powinna wystarczyć na nie jedna, pojemna komoda. Kiedy dziecko zaczyna dorastać, dokupienie kolejnej nie będzie żadnym problemem, pod warunkiem, że dostosujemy się do kilku zasad.

Przykład 5:  Minimalistyczna komoda. Chcąc kupić mebel na wiele lat, zwróćmy uwagę nie tylko na design, ale przede wszystkim na jakość wykonania. Szuflady na mocnych prowadnicach, blokada przed całkowitym wysunięciem, system zwalniania przy zamykaniu i uniwersalny kolor – dzięki temu mebel zostanie z Tobą na długo.

Dodatki

Tak naprawdę niewiele jest dodatków do pokoju dziecięcego, które będą rosły z naszymi pociechami. Większość będzie się zmieniała wraz z wiekiem dzieci – obrazki, zabawki, książeczki. Jest jednak kilka podstaw, które możemy uznać za uniwersalne, m.in. lampki nocne, dywany, zasłony, koce czy poduchy – wszystko to, jeśli będzie odpowiednio dobrane, będzie cieszyło malucha i rodzica przez długi czas.

dekoriapl – materiały prasowe

Przykład 6: Na rynku z powodzeniem możemy znaleźć dodatek, który będzie służył nawet starszym dzieciom. Przykładem tego jest puf, który na początku życia dziecka jest leżaczkiem. Wraz z wiekiem dziecko może przyjmować na nim różne pozycje dzięki wypełnieniu ze styropianowego granulatu, który dodatkowo izoluje od podłoża.

Nie popadajmy jednak w skrajność – nie każdy mebel musi rosnąć razem z dzieckiem. Nie tylko dlatego, że trendy i gusta się zmieniają, ale przede wszystkim ze względu na potrzeby i zainteresowania dzieci. Warto jednak zwrócić uwagę na rzeczy stanowiące bazę dla wnętrza. Inwestycja w odpowiednie rozwiązania sprawi, że przez dłuższy czas będziemy mogli cieszyć się funkcjonalnym i stylowym pokojem. Pamiętajmy, żeby w szale radości nie kupować tylko różowych lub niebieskich mebli, a skupić się na bardziej uniwersalnych odcieniach szarości oraz bieli – które będą pasować do każdego gustu, nawet tego dopiero się kształtującego.

Czym przyciąga Gdańsk?

Gdańsk to szóste pod względem liczby mieszkańców miasto w Polsce. Łączy w sobie cechy dużej aglomeracji i miejscowości turystycznej. To jednocześnie jedno z najbardziej rozpoznawalnych za granicą miejsc Polski. Oczywiście nie są to jedyne powody, które mogą skusić Was do wybrania tego miasta jako swojego przyszłego domu.

  1. Morze

Wakacje trwające cały rok. Latem – ciepłe kąpiele, zarówno te wodne jak i słoneczne. Zimą – spacery wzdłuż dzikich plaż. Wiele osób, by zaznać choć przez chwilę tych przyjemności bez mrugnięcia okiem poświęca swój wolny czas i pieniądze. Dla mieszkańców Gdańska tego typu atrakcje znajdują się na wyciągnięcie ręki. Morze położone jest w bezpośrednim sąsiedztwie miasta.

  1. Walory turystyczne

Miasto, będące w przeszłości jednym z najważniejszych ośrodków handlowych i kulturalnych, do dziś zachowało wiele zabytków z czasów swojej świetności. Przepiękna starówka, Długi Targ, fontanna Neptuna czy ratusz Głównego Miasta to tylko kilka z licznych przykładów atrakcji turystycznych miasta.

  1. Zielona enklawa

Aż 25% powierzchni Gdańska stanowią lasy i tereny zielone. Oprócz tego obszar administracyjny aglomeracji obfituje w parki, areały chronione i pomniki przyrody. Warto w tym kontekście wspomnieć chociażby o Parku Krajobrazowym, Oruńskim i Oliwskim, Górze Gradowej  czy Wzgórzu Pachołek.

  1. Atrakcyjny stosunek ceny do jakości

Chodzi oczywiście o jakość życia. Gdańsk daje duże możliwości, jeśli chodzi o edukację, rozwój zawodowy i osobisty. Kilkanaście uczelni, rozwinięta infrastruktura usługowo-handlowa, siedziby wielu międzynarodowych korporacji. To wszystko sprawia, że miasto jest miejscem sprzyjającym życiu w dobrobycie.

  1. Dynamiczny rozwój infrastruktury mieszkaniowej

Gdańsk powinien zwrócić szczególną uwagę rodzin, ponieważ w ostatnich latach jest miejscem osadzenia dużej liczby nowoczesnych inwestycji mieszkaniowych. Jest w czym wybierać. Kusi chociażby Zaspa  – dzielnica intensywnie modernizowana, z ambitnym planem zagospodarowania przestrzennego. Dawna stanica rybacka przemienia się właśnie na oczach mieszkańców w nowoczesną dzielnicę mieszkaniową, doskonale skomunikowaną z resztą miasta i, co stanowi niewątpliwy atut rekreacyjny, znajdującą się w bezpośrednim sąsiedztwie morza. Właśnie tu planowana jest budowę otwartego rodzinnego osiedla mieszkaniowego „Zaspa VVita”  z ogólnodostępnymi placami, terenami zielonymi i rekreacyjnymi oraz z placami zabaw.

Od lat niesłabnącą popularnością cieszy się również atrakcyjnie zlokalizowane Śródmieście. Tutaj uwagę zwraca inwestycja Garden Gates z, tak poszukiwanym w tej lokalizacji, dodatkowym terenem rekreacyjnym – zielonym tarasem na dachu, na który dowiozą mieszkańców dwie przeszklone windy. Za rogiem, kilka minut pieszo od inwestycji, znajdują się zaś najważniejsze zabytki miasta, z fontanną Neptuna na czele!

Kuchenne trendy a.d. 2017

Rok bieżący upływa pod znakiem spadku popularności minimalistycznego sznytu w wystroju kuchennych wnętrz. Coraz więcej jest wśród nas entuzjastów ciepłych wnętrz w duńskim stylu, upstrzonych blichtrem o glamourowym posmaku , czy nawiązujących do regionalnej tradycji i folkloru. Przyjrzyjmy się z bliska obecnie wyznaczanym trendom w urządzaniu kuchennych czterech kątów.

 

Ciemność, widzę ciemność!

Sterylna, przejmująca nasze zmysły zimnem, biel zaczyna tracić na aktualności. Czas przełamać, w takim razie, lody i kuchnię nieco odśnieżyć i odświeżyć. Co proponujemy w zamian „Twojej prywatnej Arktyki”? Czarną i szarą cegłę, ciemne szkło, ciemnobrązowy kamień i farbę tablicową. Wszystkie te komponenty nadadzą kuchni niepowtarzalnego, skandynawskiego stylu. Nie należy jednak używać ich w nadmiarze. Wystarczy jedna, przebijająca się ciemną barwą ściana, komplet hebanowych półek, czy przyciemniany, kamienny blat.

zdjęcie: Pixabay.com

 

Ulepione z lepszej gliny

Płytki na podłodze, płytki przy zlewie, płytki tu, płytki tam. Trudno było nie czuć przytłoczenia z powodu takiego stanu rzeczy. Na szczęście, również w kwestii materiałów zaszły duże zmiany. Dogorywa i wydaje ostatni oddech wszechobecny dyktat ceramiki. Można za to usłyszeć lekko przebijający się głos marmuru, kamienia, oraz nieobecnego do tej pory w kuchni drewna. Położyć warto, szczególnie, nacisk na ostatni z wymienionych materiałów. Dla bardziej ortodoksyjnych, nie dopuszczających obecności w kuchni innych desek niż te do krojenia, dobrym rozwiązaniem będą płytki (znowu one) o drewnianej fakturze.

zdjęcie: Flickr.com

 

Podaruj kuchni cząstkę siebie

Znów zaprzeczenie minimalizmu. Narracja nim naznaczona kazała kuchni zabrać jej osobowość i zastąpić ją bezduszną funkcjonalnością. Obecne trendy mówią nam zaś: „urządzaj, tak by widać było we wnętrzu pomieszczenia również Twoje wnętrze”. Można to zrobić poprzez wplecenie do wystroju jakiegoś motywu przewodniego, powiązanego z naszymi doświadczeniami czy osobowością. Może to być galeria zdjęć wpisana w kuchenne meble użytkowe, wplecenie w różne miejsca swojego ulubionego koloru, czy odniesienie się do stylu kojarzącego kompatybilnego z naszymi zainteresowaniami.

Etno i eko

Ekologiczne wyposażenie zawsze cieszyło się niemałą popularnością. Dziś nabiera ona nieco innego kształtu. Kształtu cienia rzucanego przez odlatujące bociany. Kształtu gałęzi przydrożnej płaczącej wierzby. Albo… po prostu ładnego, drewnianego stolika z motywem przypominającym, dajmy na to, wycinankę łowicką. Coraz częściej zwracamy oczy ku stylowi naznaczonemu nutą folkloru i etno. Tym dłużej wybrzmiewa ona, im więcej w naszej kuchni, stylizowanych na wiejskie, ław, makietek i drewnianych krzeseł z masywnymi nogami.

zdjęcie: Kirkandmimi/Pixabay.com

 

… i nastała światłość

Gdzie jest jej źródło? Różnie. Może wyzierać z małych oczek wkomponowanych w sufit, albo promienieć ogromną poświatą z równie ogromnej, betonowej lampy. Kwestia oświetlenia kuchennego nosi w sobie sporą dawkę eklektyzmu. Właściwie chciałoby się powiedzieć, że na tym polu panuje stuprocentowa dowolność. Istnieją jednak pewne trendy podpowiadające nam np. kloszy metalowych, stylizowanych na industrialne. Światło zaś powinno niezbyt jasne i o cieplejszej barwie.

Najdziwniejsze pomysły na aranżację wnętrza mieszkania

Czy jesteście znudzeni ostatnio coraz bardziej popularnym skandynawskim minimalizmem? Nie macie pomysłu, jak ciekawie urządzić swoje mieszkanie, by uniknąć wszechobecnej sterylnej bieli, naznaczonej hebanowymi akcentami? Oto kilka pomysłów, które pozwolą Wam wygonić nudę ze swojego lokum i sprawić, by codziennie stanowiło ono dla Was atrakcję.

Akwarium, akwarium i jeszcze raz akwarium

W postaci łuku ozdobnego nad łóżkiem, umiejscowione w spłuczce toaletowej czy umywalce. Patrzenie na kolorowe rybki podobno potrafi przynieść głębokie uczucie relaksu. Jakiż inny stan jest bardziej pożądany w miejscu, jakim jest Wasza prywatna przestrzeń?

Akwarium – Pixabay.com/ ParentRap

 

Moja prywatna plaża

A właściwie jej najbardziej istotny element. Piasek. Siądź wygodnie przed biurkiem, zanurz zmęczone  po całym dniu stopy w złocistym podłożu. Opcja dla osób nieposiadających kotów! Istnieje ryzyko, że zwierzaki urządzą sobie kuwety na środku pokoju.

Piasek – commons.wikimedia.org/ Damien du Toit

 

Pobujamy się?

Przy okazji zjemy obiad. Jak? Dzięki bujanemu stołowi. Ten wynalazek opracowany przez designerów z Londynu pozwala zasiąść przy stole na podwieszonych na specjalnym stelażu huśtawkach. Doskonałe rozwiązanie przełamujące rutynę spożywania posiłków z rodziną i przyjaciółmi.

 

Huśtawka – commons.wikimedia.org/ Ramzy Muliawan

 

Ping-pongowe drzwi

Jeden ruch i służący dotychczas jako drzwi stół do ping-ponga jest do Waszej dyspozycji. Doskonała okazja do rekreacji i zacieśniania więzi ze współlokatorami zamknięta w kompaktowej i funkcjonalnej formie!

Ping-pong – Flickr.com/ Tobias Fraenzel