Ziołowy ogródek w domu

Świeże zioła to niezastąpiony dodatek do wielu potraw. W okresie letnim z dostępem do ziół nie ma większego problemu, ale jesienią i zimą stają się rarytasem. Oto kilka rad, co zrobić, by nasz ziołowy ogródek długo przynosił nam dorodne plony.

Foto: Pixabay.com

Jedną z najważniejszych rzeczy jest zapewnienie roślinom najbardziej nasłonecznionego miejsca. Doskonałe będzie okno od strony południowej czy nawet wschodniej. Niestety, w uprawie roślin nie sprawdzi się okno od strony północnej.

Foto: Pixabay.com

Nie należy ustawiać doniczek z ziołami bezpośrednio nad kaloryferem, gdyż ciepłe powietrze wysuszy podłoże w doniczce. Pamiętajmy też o częstym rozszczelnieniu czy też uchylaniu okna, co umożliwi dopływ świeżego powietrza. Ekspozycja blisko okna w szczególności posłuży ziołom, które preferują niższe temperatury, jak np. natka pietruszki czy mięta. Nie sprawdzi się natomiast w przypadku roślin ciepłolubnych, takich jak majeranek, bazylia czy oregano.

Foto: Pixabay.com

Bardzo ważne jest właściwe podlewanie naszych aromatycznych roślin. Zimą przelane rośliny łatwo gniją, a podlewane zbyt rzadko – szybko wysychają. Podlewajmy je umiarkowanie, kiedy wierzchnia warstwa podłoża lekko wyschnie. W pielęgnacji ziół pomogą nam specjalne donice z otworami odpływowymi w dnie z podstawką oraz z warstwą drenażu na spodzie. Zadbajmy również o właściwą wilgotność powietrza. Kilka razy w tygodni dobrze jest zioła spryskiwać letnią wodą.

Foto: Pexels.com

Teraz najważniejsze! Kupione w sklepie czy centrum ogrodniczym zioła koniecznie przesadź! Rośliny w marketach często mają fatalne warunki, są posadzone zbyt gęsto, w małych doniczkach oraz w samym torfie, dlatego tuż po przyniesieniu do domu marnieją. Powinniśmy je przesadzić do większych, wypełnionych dobrą ziemią doniczek oraz porozdzielać rośliny posadzone zbyt gęsto. Podłoże do ziół musi być lekkie, przepuszczalne i żyzne. Idealny będzie humus, który dzięki zawartości torfu magazynuje wodę, dzięki czemu podłoże nie wysycha za szybko.

Japoński dom – co z jego tradycyjnego wyposażenia możemy przenieść do naszych wnętrz?

Japońskie wnętrza od dawna zachwycają nas swoim wyrafinowanym pięknem, na które składają się minimalizm i funkcjonalność, które jednak wydają się trudne do przeniesienia na rodzimy grunt. To jednak fałszywe założenie, bo wiele elementów możemy z łatwością przenieść do naszych mieszkań.

Zagospodarowanie przestrzeni

Europejczycy postrzegają przestrzeń jako otwartą lub zamkniętą, z wyraźną granicą między tym, co znajduje się wewnątrz, a tym, co na zewnątrz. Tymczasem Japończycy patrzą na wnętrze mieszkań zupełnie inaczej – dla nich przestrzeń jest ruchoma i płynna stąd wiele w niej przeźroczystości, lekkie konstrukcje i materiały wykończeniowe. Można powiedzieć, że wnętrze japońskiego domu projektuje się w taki sposób, aby przestrzeń można było dowolnie kreować, w zależności od potrzeb.

Foto: Pixabay.com

To rozwiązanie, które śmiało można przenieść do naszych wnętrz – wystarczy sięgnąć po lekkie, rozsuwane drzwi wystylizowane na japońskie shōji, czyli ruchomy, zsuwany ekran służący do dzielenia pokoju lub jako drzwi do niego, składający się z drewnianych ramek wypełnionych tradycyjnym papierem japońskim washi. Dzisiaj jest są to przeważnie materiały z tworzyw sztucznych.

Foto: Pixabay.com

Takie swobodne modyfikowanie przestrzeni jest nie tylko efektowne, ale także funkcjonalne: w naszych warunkach może pomóc dostosować mieszkanie do zmieniających się potrzeb jego mieszkańców, na przykład wydzielenia dodatkowej sypialni lub miejsca do pracy.

Sypialnia i tatami

Chociaż współczesny japoński dom coraz bardziej przypomina dom europejski, zachowało się coś, czego nie może zabraknąć: to wyłożona matami tatami sypialnia. 

Tatami to tradycyjna mata japońska wykonana ze słomy ryżowej, o powierzchni z plecionej trawy igusa i bokami obszytymi czarnym materiałem. Jej standardowe wymiary maty to 90×180 cm, dlatego tatami jest także jednostką miary powierzchni: Japończyk najczęściej powie, że pokój ma kilka tatami

Foto: Pixabay.com

Tatami, wraz z materacem futon, jest idealnym miejscem nie tylko do spania, ale także do ćwiczeń i medytacji. Taka podłoga zapewnia wyjątkowy komfort dla bosych stóp, w dodatku może być układana bezpośrednio na wylewce betonowej lub na gęstym szkielecie drewnianym. W ofercie sklepów z artykułami wnętrz można już znaleźć bogaty asortyment zarówno mat tatami, jak i futonów, które gwarantują głęboki, zdrowy sen.

Natura, natura i jeszcze raz natura

W aranżacji japońskich wnętrz stosuje się tylko naturalne materiały takie jak drewno, papier, bambus. Bliskość z przyrodą widać przede wszystkim w palecie barw – przeważają delikatne brązy, biele i szarości wzmocnione kontrastową czernią i czerwienią. To także odpowiednie oświetlenie, którego źródło jest mało eksponowane i rozpraszane dzięki papierowym ekranom.

Foto: Pixabay.com

No i nie zapominajmy o przyrodzie! Co prawda nie wszyscy mają przydomowy ogródek, można jednak sięgnąć po miniaturowe drzewka bonsai, betonowe lub drewniane korytka za oknem wypełnione starannie wygrabioną ziemią lub …kilka gładkich kamieni.

Tokonoma  

Głównym elementem japońskiego pokoju jest tokonoma, czyli nisza z podwyższoną podłogą. Pierwotnie służyła jako domowy ołtarz, współcześnie eksponuje się w tym miejscu malarstwo dekoracyjne, kaligrafię (kakemono) i ikebanę. Naprzeciwko tokonoma usytuowana jest druga nisza z półkami, chigai-dana, która służy za domową bibliotekę.

Foto: Pixabay.com

Tokonoma bardzo łatwo dostosować do potrzeb naszego salonu – będzie stanowić doskonałe tło dla ulubionego obrazu (pamiętajmy: minimalistycznego!), artystycznej fotografii czy kwiatowej, zmienianej sezonowo kompozycji – na przykład bożonarodzeniowej choinki!

Lokal użytkowy – na co zwrócić uwagę przy takiej inwestycji?

Inflacja nie odpuszcza – wartość naszych oszczędności spada i spędza to sen z powiek tych, którzy zgromadzili na swoich kontach większe środki. Wielu ekonomistów przekonuje, że to dobry czas na inwestycje – dzięki właściwemu lokowaniu środków możemy nie tylko ochronić swoje oszczędności, ale, w dłuższej perspektywie, także zyskać. Jedną ta takich inwestycji jest nieruchomość. Dzisiaj skupimy się na biznesowym aspekcie – lokalach użytkowych.

Dla siebie czy pod wynajem?

Jeśli masz swój pomysł na biznes lub od lat go prowadzisz, a poszukujesz nowej, lepszej lokalizacji, zamiast wynajmu warto rozważyć inwestycję we własny lokal. Jego wybór będzie uzależniony przede wszystkim od charakteru prowadzonej przez Ciebie działalności. Wymogi stawiane lokalom różnią się bowiem w zależności od branży – inne przepisy prawne będą miały zastosowanie w gastronomii, jeszcze inne w handlu, czy w przypadku gabinetu kosmetycznego.

Foto: Pixabay.com

Twój biznes będzie także determinował metraż poszukiwanego lokalu – jeśli to działalność, która potrzebuje sporo miejsca na ekspozycję lub podręczny magazyn, wielkość lokalu automatycznie będzie musiała być większa niż w przypadku butikowego salonu Spa czy fryzjera.

Jeśli jednak nie planujesz rozpoczęcia czy rozwoju własnego biznesu, możesz zakupić taki lokali inwestycyjnie – by później wynająć go i zapewnić sobie z tego tytułu stałe źródło dochodu.

Twój sukces będzie zależał od znalezienia potencjalnych najemców. Warto określić swój target już na etapie wyboru lokalizacji. Właściciele małych sklepów czy gabinetów kosmetycznych chętniej wynajmą lokal przy dużych osiedlach, gdzie znajdzie się ich wielu potencjalnych klientów. Takie informacje będzie można wykorzystać potem w prospekcie informacyjnym czy ogłoszeniu najmu. Dobrze zatem od początku przewidzieć, co będzie istotne dla potencjalnego najemcy.

Lokalizacja i położenie

Lokalizacja takiego lokalu może wprost przełożyć się na jego sukces – położone przy ruchliwych ulicach przyciągają klientów – nie tylko lokalnych. Dobra widoczność, dostęp z ulicy, miejsca parkingowe nieopodal – to wszystko wpływa na popularność lokalu.

Foto: Pixabay.com

Nie bez znaczenia będą także najbliższa okolica. Dobre połączenie komunikacyjne – np. lokalizacja przy pętli tramwajowej lub autobusowej tak jak w przypadku naszej inwestycji Przy Unii w Poznaniu – to stały dopływ nowych klientów. Dobrze mają się zazwyczaj także lokale położone w pobliżu dużych zakładów pracy, urzędów czy placówek edukacyjnych. Jeśli okolica dopiero się rozbuduje, warto sprawdzić plany zagospodarowania przestrzennego.

Dla niektórych działalności znaczenie będzie miało także położenie lokalu względem stron świata. Południowa, słoneczna ekspozycja okien może być dla niektórych biznesów sporą zaletą, a w innych przypadkach wręcz przeciwnie.

Zakup lokalu użytkowego – przydatna checklista

W obecnych czasach każda inwestycja musi być dobrze przemyślana. Aby ułatwić sobie przygotowanie do niej, możesz skorzystać z poniżej listy.

Foto: Pixabay.com
  1. Określ cel swojej inwestycji (lokal dla własnego biznesu czy na wynajem?)
  2. Dopasuj lokalizację do rodzaju prowadzonego biznesu (nie obędzie się bez osobistej wizji lokalnej i to najlepiej w różnych dniach i porach dnia)
  3. Określ metraż, który Cię interesuje
  4. Weź pod uwagę też potencjalne miejsca parkingowe (to szczególnie istotne, gdy klienci będą przyjeżdżać do Ciebie samochodem, jeśli raczej nastawiasz się na lokalnych nabywców ten aspekt nie będzie aż tak ważny)
  5. Zrób research i wybierz kilka pasujących ofert – weź pod uwagę wszystkie powyższe aspekty
  6. Porównaj koszty – weź pod uwagę nie tylko sam koszt zakupu, ale i koszty eksploatacji
Foto: Pixabay.com

Podsumowując, lokale użytkowe odgrywają ważną rolę w sukcesie firm wszystkich rozmiarów i typów. Wybierając odpowiednią lokalizację i dostosowując nieruchomość do swoich potrzeb, firmy mogą się rozwijać bardziej dynamicznie. Niezależnie od tego, czy firma dopiero rozpoczyna działalność, czy też chce się rozwijać, inwestowanie w lokale użytkowe może pomóc w ustawieniu ich na drodze do długofalowego sukcesu.

Wiosna w domu – kilka praktycznych rad, jak wprowadzić wiosnę do naszych wnętrz

Z czym kojarzy Wam się wiosna? Z pewnością z feerią kolorów, świeżością, nowością, lekkością oraz kreatywnością. Aby obudzić wiosnę po zbyt długiej zimie, warto wprowadzić do mieszkania kilka zmian. Śmiało możemy zaszaleć i poeksperymentować z kształtami, kolorami czy formami.

Foto: pexels.com

Kolorowe dodatki

We wiosennym wnętrzu na pewno doskonale sprawdzą się kolory. Pamiętajmy, że dekoracyjne tkaniny, dobrze dobrane, potrafią odświeżyć pomieszczenie. Wystarczy choćby wymiana poszewek na poduchy, zarówno w salonie jak i w sypialni. Wiosną warto postawić na jasne kolory.  Idealnie sprawdzą się odcienie żółtego, zieleń w różnych odcieniach, pomarańczowy czy pastele. Możemy wybrać również tekstylia z kwiatowym nadrukiem.

Foto: pexels.com

Kwiaty – prawdziwy zwiastun wiosny

Hiacynty, tulipany, żonkile, krokusy to prawdziwe zwiastuny wiosny. Znajdźmy dla nich godne miejsce. Piękne wazony, jutowe osłony, wiklinowe kosze, szklane słoje, przez które widać cebulki. Wystarczy tylko trochę kreatywności i możemy bawić się urokliwymi kwiatowymi dekoracjami, które umają nasze wnętrze.

Foto: pexels.com

Wiosenna odmiana

Wiosenna odmiana wcale nie musi oznaczać gruntownego remontu. Czasem wystarczy wymienić jeden z mebli, np. fotel, komodę lub krzesła. Jeśli nic nie chcemy wymieniać, to można rozważyć zmianę układu mebli. Czasem przestawienie kanapy czy stołu daje efekt odświeżenia wnętrza.

Foto: pexels.com

Wiosenne dekoracje

Nowy kubek, talerz, zastawa, obrus czy bieżnik w wiosennych kolorach również dodadzą wnętrzu energii. Energetyczny kolor kubka czy zastawy na 100% odmieni dotychczasową jadalnię czy też kącik kawowy.

Foto: pixabay.com

Pamiętaj, nie potrzeba dużo pieniędzy, by wprowadzić do mieszkania wiosenną radość. Wystarczy trochę pomysłów, wiosenny kwiatek i od razu poczujemy się pełni nowej energii!

Jak obniżyć rachunki w mieszkaniu?

Woda, prąd, ogrzewanie… koszty mediów rosną szybciej niż nasze pensje. Coraz więcej osób stara się więc świadomie korzystać z posiadanych zasobów. Żyjący w duchu smart living mają na uwadze nie tylko oszczędność, ale także zrównoważony rozwój planety. Podpowiadamy, jak do nich dołączyć i znacznie obniżyć rachunki.

Rozsądne planowanie wydatków przynosi wiele korzyści, a niektórzy już uznają je za styl życia. Zdjęcie wayhomestudio z serwisu Freepik.com.

Kontrolowanie wydatków, związanych z użytkowaniem mieszkania, to nie tylko sposób na oszczędność pieniędzy, ale także ważne działanie z punktu widzenia ochrony środowiska. Zużycie energii i wody ma bezpośredni wpływ na emisję gazów cieplarnianych i wykorzystanie zasobów naturalnych. Obniżanie konsumpcji mediów to mniejszy ślad węglowy i wzmocnienie naszej odpowiedzialności za środowisko. Jednocześnie przynosi wymierne korzyści finansowe dla budżetu domowego, które możemy spożytkować na przyjemności. Poznaj 10 sposobów na obniżenie rachunków w mieszkaniu.

1. Używaj energooszczędnych żarówek LED

Choć obecnie rzadko już możemy znaleźć w mieszkaniach tradycyjne żarówki, dość często korzystamy z żarówek energooszczędnych pierwszej generacji. W porównaniu z najnowszymi żarówkami LED, generują one znacznie większy pobór mocy, więc zwróćmy uwagę na ich oznaczenia. Najnowsze LED-y zużywają o wiele mniej energii niż tradycyjne żarówki, a ich żywotność jest znacznie dłuższa.

2. Wyłączaj urządzenia, kiedy ich nie używasz

Wiele urządzeń, takich jak telewizory czy ładowarki, pobiera energię nawet wtedy, gdy znajdują się w trybie czuwania. Dlatego warto pamiętać o ich wyłączaniu. Możesz zastosować inteligentne urządzenie do sterowania energią, które instaluje się w rozdzielni. Pozwala ono zdalnie wyłączyć cały dopływ prądu, za wyjątkiem niezbędnych urządzeń (lodówka, systemy bezpieczeństwa).

3. Zainstaluj inteligentne termostaty

Pozwalają one na kontrolowanie temperatury w mieszkaniu za pomocą smartfona, co pomoże znacznie zmniejszyć koszty ogrzewania. W ciągu dnia, kiedy nie ma nikogo w domu, możesz obniżyć temperaturę o kilka stopni, a podnosić ją tylko na czas, gdy w nim przebywasz. W aplikacji możesz ustawić harmonogramy, co sprawi, że zarządzanie ogrzewaniem będzie w pełni zautomatyzowane.

4. Używaj urządzeń energooszczędnych

Warto o tym pomyśleć już na etapie urządzania mieszkania. Kiedy kupujesz sprzęty po raz pierwszy lub planujesz wymianę urządzeń w mieszkaniu, wybieraj te z najwyższą klasą energetyczną. Warto też porównać zużycie energii różnych urządzeń przed ich zakupem. Możesz także sprawdzać konsumpcję aktualnie posiadanych urządzeń specjalnym miernikiem podłączanym do kontaktu. Ta przejściówka z ekranem mierzy i podaje aktualne oraz średnie zużycie prądu przez dane urządzenie.

5. Monitoruj instalacje

Usterki w instalacjach wodno-kanalizacyjnych lub grzewczych mogą prowadzić do marnowania energii i wody. Regularne przeglądy i naprawy mogą pomóc w uniknięciu niepotrzebnych kosztów. Warto także prowadzić regularny przegląd stolarki okiennej oraz zabezpieczyć drzwi wejściowe przed oddawaniem ciepła na zewnątrz do klatki schodowej, oczywiście mając na uwadze zalecenia dotyczące wentylacji w mieszkaniu.

6. Zainstaluj oszczędne baterie i prysznice

To megapopularne w ostatnich latach rozwiązanie. Oszczędne baterie i prysznice zużywają mniej wody, co pozwala na zmniejszenie rachunków. Jest to szczególnie ważne w przypadku dużych rodzin, gdzie zużycie wody może być znaczne. Taka bateria rozprasza strumień wody, sprawiając, że mniej się jej marnuje.

7. Używaj wody z głową

Ogólnie warto pamiętać o oszczędzaniu wody w codziennych czynnościach, takich jak mycie zębów, mycie naczyń czy pranie ubrań. Jeśli musisz coś wyprać, a nie nazbierał się pełen bęben pralki, skorzystaj z pralki ręcznej. Tak! Za niewielką kwotę można nabyć urządzenie napędzane siłą rąk lub nóg – za pomocą linki lub pedałów. Praktyczne i pożyteczne, bo jednocześnie możesz się poruszać. Można też rozważyć instalację wodomierza, co pozwoli na kontrolowanie zużycia wody.

Oszczędzanie wody to m.in. dokładne zamykanie kranów. Nieszczelny kran i kropla na minutę to kilka litrów wody miesięcznie. Zdjęcie Dragana Gordic z serwisu Freepik.com.

8. Izoluj okna i drzwi

Izolacja okien i drzwi pozwala na utrzymanie ciepła w mieszkaniu, co zmniejsza koszty ogrzewania. Można też rozważyć zastosowanie rolet zewnętrznych lub folii termicznej na oknach. Pamiętaj jednocześnie o wspomnianych wyżej zasadach związanych z prawidłowym użytkowaniem wentylacji. Nie możesz zaklejać wywietrzników i zaburzać obiegu powietrza, bo może to doprowadzić np. do zawilgoceń w mieszkaniu.

9. Wykorzystuj naturalne źródła światła Ze słońcem za pan brat! Korzystaj z naturalnego światła zamiast włączać sztuczne oświetlenie. W ciągu dnia otwieraj żaluzje czy rolety.

10. Korzystaj z mikrofali

To nie żart! Obalmy raz na zawsze mit na temat zużycia prądu przez kuchenki mikrofalowe. Mikrofala zużywa energię na przetwarzanie fal elektromagnetycznych, które ogrzewają jedzenie. W porównaniu do tradycyjnego gotowania na płycie lub w piekarniku, może zużywać mniej energii, ponieważ szybko podgrzewa jedzenie bez potrzeby nagrzewania całej powierzchni płyty lub piekarnika.

Skręcaj kaloryfery przed każdym wyjazdem. Jeśli chcesz oszczędzać jeszcze bardziej efektywnie, zainstaluj inteligentny termostat. Zdjęcie z serwisu Freepik.com.

Podsumowując, istnieje wiele sposobów na obniżenie rachunków w mieszkaniu. Warto skorzystać z energooszczędnych rozwiązań, kontrolować zużycie wody i energii, a także dbać o izolację i korzystać z naturalnych źródeł światła. Każda z tych opcji może przyczynić się do oszczędności i poprawy stanu naszego portfela. Na koniec zapoznaj się z listą 10 najbardziej prądożernych urządzeń, aby wiedzieć gdzie skierować pierwsze kroki w celu oszczędzenia energii.

TOP 10 urządzeń względem poboru energii elektrycznej

  1. Klimatyzatory – zużywają znaczne ilości energii, szczególnie w okresie letnim, kiedy są włączane przez dłuższe godziny.
  2. Farelki – są urządzeniami, które pracują głównie zimą, kiedy chcecie się dogrzać.
  3. Kuchenki elektryczne – zużywają dużo energii w porównaniu do kuchenek gazowych lub indukcyjnych, ponieważ muszą ogrzewać całą powierzchnię grzewczą.
  4. Piekarniki – podobnie jak kuchenki elektryczne, piekarniki zużywają dużo energii do ogrzewania całej przestrzeni piekarnika.
  5. Pralki – zużywają dużo energii na ogrzewanie wody i pracę silnika.
  6. Suszarki do ubrań – zużywają dużo energii na ogrzewanie powietrza i przepływ powietrza przez ubrania.
  7. Lodówki i zamrażarki – są urządzeniami, które działają przez cały czas i zużywają energię na utrzymanie odpowiedniej temperatury.
  8. Telewizory – zużywają dużo energii w porównaniu do innych urządzeń elektronicznych.
  9. Komputery – zużywają dużo energii podczas pracy, szczególnie jeśli są włączone przez dłuższy czas.
  10. Lampy i oświetlenie – mogą zużywać znaczne ilości energii, szczególnie jeśli są włączane przez dłuższy czas lub korzystają z tradycyjnych żarówek.
Rozwiązania smart home mają mnóstwo funkcji pomagających w oszczędzaniu bieżących rachunków. Rozważ ich montaż na etapie wykończenia mieszkania. Zdjęcie zinkewych z serwisu Freepik.com.

Wiosenne porządki w domu

Wszyscy z utęsknieniem czekamy na pierwsze wiosenne dni, kiedy temperatura będzie wyższa, a za oknem – zamiast szarego nieba i śniegu – zobaczymy pierwsze kwiaty i niebo rozświetlone promieniami słońca. Często pierwsze cieplejsze dni dodają nam zastrzyku energii, przez co z większą chęcią zabieramy się za porządki wiosenne. Co zatem zrobić, aby natłok zadań nie zepsuł nam tej radości?

Źródło: elements.envato.com

Krok po kroku – nie wszystko naraz

Niezależnie od tego, kiedy zabierzemy się za porządki, dajmy sobie więcej czasu na wysprzątanie całego mieszkania. Jeden weekend to stanowczo za mało, a nałożenie na siebie presji czasu może poskutkować jedynie frustracją i przemęczeniem. Dobrze opracowany harmonogram sprawi, że nie przemęczymy się i dalej będziemy mogli czerpać radość z nadchodzącej wiosny. Każdego dnia zaplanujmy posprzątanie jednej rzeczy lub pomieszczenia. W dni, kiedy nie mamy czasu, mogą to być mniejsze zadania, takie jak przetarcie wszystkich drzwi i klamek czy odkurzenie listw przypodłogowych (to też trzeba zrobić!). Na większe porządki, takie jak np. umycie okien, przeznaczmy sobie dzień wolny od pracy i koniecznie sprawdźmy prognozę pogody. Pamiętajmy, że cały plan ma być dopasowany do nas, aby ilość prac nas nie przytłoczyła.

Odwrócony kalendarz adwentowy

Coraz częściej słyszymy o tzw. odwróconym kalendarzu adwentowym, niekoniecznie w okresie przedświątecznym. Cała idea polega na pozbywaniu się zbędnych rzeczy ze swojego otoczenia. Dzięki temu w 30 dni oczyścimy nasze mieszkanie z przedmiotów, które zalegają stanowczo za długo.

Jak zatem wyglądają „okienka” naszego „kalendarza”? Pierwszego dnia pozbywamy się jednej rzeczy, drugiego dwóch, trzeciego trzech itd. Zaczynamy oczywiście od większych przedmiotów jak np. niedziałającego lub nieużywanego już sprzętu RTV AGD czy mebli. Z biegiem czasu przechodzimy do mniejszych rzeczy, jak ubrania czy książki, a kończymy na drobiazgach, którymi mogą być stare paragony w portfelu, przeterminowane przyprawy, wypisane długopisy czy stare gazety. Pomysłów na każdy dzień jest mnóstwo, a warto również dodać, że niekoniecznie musimy wszystko wyrzucać. Zgodnie z ideologią zero waste pomyślmy nieco szerzej. Ubrania oddajmy osobom potrzebującym lub sprzedajmy w popularnych serwisach aukcyjnych – dzięki temu zyskają drugie życie. To samo możemy zrobić z książkami, wzbogacając zasoby np. pobliskiej biblioteki. W ten sposób zrobimy miejsce na nowe tytuły.

Źródło: unsplash.pl

Od szczegółu do ogółu

Nadchodząca wiosna to doskonały czas na odświeżenie miejsc, które cały rok skutecznie pomijamy w naszych cotygodniowych planach sprzątania. Rozejrzyjmy się wokół siebie i przyjrzyjmy rzeczom, które nas otaczają. Zanotujmy, co chcielibyśmy zrobić w każdym pomieszczeniu, a potem zaplanujmy szczegółowy harmonogram działań. W kuchni nie zapominajmy o szafce z przyprawami, która brudzi się w zadziwiająco szybkim tempie, lodówce czy dokładnym umyciu okapu i frontów szafek. W łazience zajmijmy się kafelkami i fugami, usunięciem kamienia z kranów i wyczyszczeniem pralki. W pokojach zwróćmy uwagę na dywany i kanapy – czy nie potrzebują prania? Takie porządki to również doskonała okazja na zadbanie o rośliny w mieszkaniu. Może któreś z nich potrzebują przesadzenia do większej doniczki lub wymiany ziemi? Na sam koniec przetrzyjmy wszystkie lampy, uchwyty i listwy przypodłogowe.

Źródło: elements.envato.com

Pamiętajmy, że ostatnim punktem gruntownych porządków jest chwila celebracji i nagroda dla siebie za dobrze wykonaną robotę.

Jak wyeksponować książki?

Pomimo coraz większej popularności e-booków wielu z nas nie potrafi zrezygnować z tradycyjnej książki. Nic dziwnego – książka to nie tylko treść, ale także specyficzny zapach i szelest przewracanych kartek, a ładnie wydana może być prawdziwym dziełem sztuki. Niestety, kiedy jest ich więcej pojawia się problem – jak je przechowywać, żeby nie przywodziły na myśl zagraconego antykwariatu, tylko starannie przemyślaną dekorację.

Półki na książki

To najpopularniejsze rozwiązanie, które w dodatku można zastosować nawet w najmniejszym pomieszczeniu. Półki zapewniają łatwy dostęp do wszystkich lektur, w dodatku łatwo je dopasować do reszty wystroju – mogą być tradycyjne, z ciemnego drewna, wystylizowane na stare, albo wręcz przeciwnie – jasne, nowoczesne i minimalistyczne. Można je zainstalować praktycznie wszędzie, a w razie potrzeby – rozbudowywać o kolejne segmenty czy piętra.

Foto: Pixabay.com

Posiadacze mieszkań dwupoziomowych mogą zainstalować półki wzdłuż schodów – to bardzo efektowny sposób na zagospodarowanie powierzchni, którą często traktuje się po macoszemu. A może wykorzystać przestrzeń pod stopniami i właśnie ją wykorzystać jako półki?

Regały lub szafy na książki

Jeśli los obdarzył nas dużym, wielopokojowym mieszkaniem, warto zastanowić się nad wygospodarowaniem jednego z pomieszczeń i przekształcenia go w bibliotekę. Tutaj świetnie sprawdzą się szafy i regały, z oszklonymi drzwiami zapobiegającymi kurzeniu się naszych wolumenów. Regały pozwalają na staranne uporządkowanie zebranych tomów – co ambitniejsi bibliofile mogą pokusić się o stworzenie działów i serii tematycznych lub posegregowanie zbiorów według nazwisk autorów i autorek. Wtedy naprawdę poczujemy się jak w prawdziwej bibliotece!

Foto: Pixabay.com

Stojaki na książki

Stojaki i inne podobne konstrukcje to świetne rozwiązanie, gdy mamy ograniczoną ilość miejsca na półki lub na półkach. Można je umieścić na biurku, kredensie, lub stoliku kawowym. Takie konstrukcje to nie tylko łatwy dostęp do pozycji książkowych, po które sięgamy najczęściej – to także część dekoracji, również okolicznościowej. Zielone i czerwone okładki można na przykład wykorzystać do zbudowania książkowej choinki! 

Meble z półkami i szufladami

W przypadku książek, z których nie korzystamy na co dzień, a z którymi nie chcemy lub nie potrafimy się rozstać, świetnie sprawdzą się meble z zamykanymi szufladami, jak komoda. Można też sięgnąć po rozmaite większe czy mniejsze schowki – na przykład komórki pod schodami czy zamontowane nad drzwiami pawlacze.

Foto: Pixabay.com

Multifunkcjonalność — najmodniejszy trend wnętrzarski 2023 roku

Najmodniejsze wnętrza w 2023 roku to te, które spełniają podstawową zasadę – są multifunkcjonlane! Oznacza to, że jedynie dzięki drobnym zmianom większość naszych mieszkań może zaistnieć jako modne wnętrze; nie tylko wygodne, ale również nadające się do katalogu z aranżacjami wnętrz.

Pamiętajmy, że w aranżacjach multifunkcjonalność ma dwa znaczenia. Pierwsze to łączenie kilku funkcji w jednym pomieszczeniu. Zazwyczaj łączymy kuchnię i jadalnię z salonem, albo salon lub sypialnię z domowym biurem. To oczywiście nic nowego – takie rozwiązania znamy już od kilkunastu lat.

Główne zalety otwartej kuchni to optyczne powiększenie przestrzeni, doświetlenie wnętrz, łatwy dostęp do jadalni oraz możliwość zintegrowania całej rodziny, znajomych i przyjaciół w jednym miejscu. Podczas przygotowywania potraw możemy swobodnie rozmawiać z gośćmi. Takie rozwiązanie powoduje, że kuchnia staje się centralnym punktem życia rodzinnego i towarzyskiego.

Foto: Pixabay.com

Chociaż najbardziej dogodnym miejscem do zorganizowania domowego biura wydaje się być salon, to często takie zlokalizowanie miejsca do pracy może być kłopotliwe, głównie ze względu na toczące się tam życie rodzinne. Dlatego coraz częściej najlepszym rozwiązaniem dla wielu z nas staje się połączenie sypialni i biura. Pamiętajmy o dobrym oświetleniu miejsca do pracy!

Foto: Pixabay.com

Drugie znaczenie wielofunkcjonalności dotyczy domu jako całości. Niedawne lockdowny i pandemia sprawiły, że coraz mocniej dążymy do tego, by we własnym domu stworzyć sobie komfortową przestrzeń do życia.

Podstawą do zaprojektowania wielofunkcyjnego domu jest aksymalne wykorzystanie dostępnego metrażu oraz przemyślany podział przestrzeni na strefy. Pamiętajmy, że to, w jakiej przestrzeni żyjemy, ma ogromne znaczenie dla naszego samopoczucia, dobrostanu oraz wpływa na życie rodzinne.

Foto: Pixabay.com

Mistrzami w projektowaniu wielofunkcyjnym są Japończycy. Przypatrzmy się japońskim wnętrzom, czy choćby aranżacjom w jednym z najmodniejszych i najwygodniejszych trendów wnętrzarskich – japandi.

Foto: Pixabay.com

Szukajmy przestrzeni na kilka sposobów: korytarze i hole wykorzystajmy na schowki czy bibliotekę, do wnętrz zakupmy meble multifunkcyjne oraz składane. Zastanówmy się nad zmianą ścianek działowych, wykorzystajmy ażurowe meble, które dzielą przestrzeń w mniej oczywisty sposób. Spróbujmy wykorzystać podesty – oprócz tego, że doskonale kreują podział wnętrza, to można je wykorzystać na różne schowki.

Foto: Pixabay.com

Pamiętajmy, że nowoczesne i najmodniejsze mieszkania w 2023 mają być ergonomiczne, indywidualne i … multifunkcjonalne.

Jak urządzić balkon?

Gdy tylko poczujemy pierwsze podmuchy wiosennego wiatru, od razu chcielibyśmy spędzać czas na świeżym powietrzu. Dla właścicieli ogrodów to żaden problem, ale dla mieszkańców bloków lub kamienic kontakt z naturą jest utrudniony. Jeżeli posiadamy balkon, to jesteśmy na wygranej pozycji, bo dobrze urządzony świetnie się sprawdzi jako miejsce relaksu. Jak w takim razie urządzić tę przestrzeń? 

Wielkość i ułożenie balkonu

Foto: Pixabay.com

Jeżeli nasz balkon jest duży, to bez problemu zmieszczą się na nim meble i rośliny, ale im mniejsza powierzchnia, tym jest to trudniejsze. Dlatego powinniśmy odpowiednio dostosować ilość dodatków i roślin. Jeżeli chodzi o meble, to na niewielkiej przestrzeni świetnie sprawdzą się takie, które można łatwo złożyć: na przykład stolik przyczepiany do ściany i składane krzesła. Dobrym rozwiązaniem jest skrzynia balkonowa, która może służyć nie tylko jako skrytka do przechowywania rzeczy, ale też jako miejsce do siedzenia. Ważną kwestią, o której często zapominamy, jest lokalizacja balkonu – czy wychodzi na północ, czy na południe? Położenie balkonu będzie kluczowe przy wyborze roślin. Na przykład kwiaty będą potrzebowały dużo słońca, natomiast bluszcz przyjmie się nawet w zacienionym miejscu. Znaczenie ma także wysokość, na której znajduje się balkon: położony wyżej będzie narażony na wiatr, dlatego warto pomyśleć o odpowiedniej osłonie, na przykład macie maskującej.

Foto: Pixabay.com

Nawierzchnie balkonowe

Nawierzchnia na balkonie stanowi istotny element zarówno estetyczny, jak i praktyczny. Ponieważ jest narażona na silne działanie słońca, deszczu oraz śniegu, powinna być odporna na działanie wody i temperatury. Najbardziej popularne rozwiązania to płytki balkonowe, deski tarasowe, czy płyty gresowe. Na tym etapie warto wiedzieć, w jakim stylu chcemy urządzić balkon. Jeżeli stawiamy na styl boho, to najbardziej pasować będą deski tarasowe. Natomiast jeżeli lubimy zieleń, to ciekawym rozwiązaniem będzie sztuczna trawa, która dobrze się sprawdzi nawet na niewielkiej powierzchni.

Balkon w stylu skandynawskim

Foto: Pixabay.com

Styl skandynawski to obecnie jeden z najpopularniejszych nurtów w urządzaniu wnętrz. Można go także przenieść na balkon – w takim przypadku będzie dominowała prostota i wolna przestrzeń przełamywana dodatkami w postaci donic, lampek, lampionów i oczywiście roślin. Na podłodze mogą znaleźć się klimatyczne, wygodne poduchy do siedzenia. Meble powinny nawiązywać do stylu starego loftu; najbardziej będą pasować metalowe krzesła, stoliki i odpowiednie dodatki. Chłód metalu można przełamać poduszkami w jednym kolorze. Pamiętajmy, że styl skandynawski lubi prostotę, więc orgia kolorów raczej się tutaj nie sprawdzi.

Balkon w stylu boho

Od wielu lat styl boho nie traci na popularności. Na trwale zagościł nie tylko w modzie, ale i we wnętrzach. Charakteryzuje się ciepłymi, piaskowymi barwami, wzorzystymi tkaninami i hipisowskimi dodatkami. Te wszystkie elementy możemy również przenieść na nasz balkon: świetnie sprawdzą się wiklinowe fotele i stoliki, na których zagoszczą kolorowe, wzorzyste poduchy. Wygody oraz stylu nadadzą hamaki i podwieszane siedzenia. Podstawą balkonu w takim stylu powinna być duża ilość roślin, najlepiej w wiklinowych donicach, jak i podwieszonych na plecionkach lub sznurkach. Obowiązkowe będą lampki i świece, a na chłodniejsze wieczory – chusty i koce w etniczne wzory.

Foto: Pixabay.com

Harmonogram prac wykończeniowych – jak zaplanować urządzenie mieszkania?

Masz już klucze od mieszkania i w końcu możesz zacząć je urządzać. Jak należy to zaplanować, by wszystko działo się w odpowiedniej kolejności i żadne prace nie kolidowały z innymi? Skorzystaj z naszego miniporadnika, by urządzić się jak najsprawniej.

Urządzanie mieszkania w tzw. standardzie deweloperskim to spore wyzwanie. Musisz wybrać materiały, pogodzić prace – czasem nawet kilku ekip – i uzbroić się w cierpliwość. Efekt Twoich starań będzie lepszy, gdy uda Ci się to wszystko dobrze zaplanować. A więc kartka na stół, ołówek w dłoń i zaczynamy!

Brudna robota na sam początek

Prace wykończeniowe trzeba rozpocząć od tego, co nie przynosi od razu spektakularnych rezultatów, ale musi zostać zrobione, by kolejne działania mogły być wykonane zgodnie ze sztuką. Jeśli jest taka konieczność – zacznij od sprawdzenia równości ścian. W dobrze przygotowanych inwestycjach w stanie deweloperskim najczęściej najgorsze już za Tobą – ściany są pokryte gładziami i odmalowane na biało – przynajmniej jedną warstwą.

Foto: Pixabay.com

Jeśli myślisz o dodatkowych kontaktach, to jest ten czas, by jeszcze móc bezinwazyjnie dodać nowe, zmienić lokalizację włączników, poprowadzić przewody w ścianie (np. wykonać estetyczne korytko, w którym ukryjesz kable od wiszącego telewizora czy ukryć kable od sieci w wyżłobieniu, które znajdzie się pod listwą przypodłogową). Te prace wykonaj na samym początku – przełożenie ich na późniejszy etap grozi koniecznością ponownego odmalowywania ścian oraz ryzykiem zwiększonego zapylenia itp.

Na tym etapie dobrze też mieć już wybrane drzwi. Każdy z producentów ma swoje wytyczne odnośnie otworów montażowych. Gdy znasz już rodzaj i model drzwi, możesz przygotować je na etapie, w którym rozkuwanie nadproży czy dobudowywanie fragmentów z karton-gipsu nie będzie kolidowało z innymi pracami albo nie narazi na zniszczenia gotowych elementów. Uwaga, pamiętaj, aby wysokość otworu montażowego drzwi liczyć od wysokości gotowej podłogi! W przeciwnym razie można mieć problemy z otwieraniem drzwi.

Zaproś fachowców na pomiary na długo przed montażem

Zanim kupisz panele, płytki czy zabudowę kuchenną musisz znać dokładne wymiary Twojego mieszkania i jego poszczególnych pomieszczeń. Do wstępnych kalkulacji wystarczą rzuty z wymiarowaniem, ale dla bezpieczeństwa poproś fachowców, by wymierzyli dokładnie potrzebną ilość materiałów.

Dla przykładu – jeśli myślisz o podłodze drewnianej, parkieciarz musi sprawdzić równość, wytrzymałość i wilgotność podłoża. Czasem okazje się, że przed jej przyklejeniem będzie trzeba wykonać dodatkową wylewkę masą samopoziomującą. To prace z kategorii brudnych i mokrych, dlatego warto wykonać je np. przed malowaniem ścian.

Zanim zamontujesz podłogę, powinna być także skończona już łazienka – przyklejone płytki i tzw. biały montaż. Wszystko dlatego, że układanie kafli także generuje sporo wody. Na nią wrażliwe są z kolei elementy drewniane (jak deski) czy drewnopochodne (jak panele laminowane). Zamiana kolejności tych prac mogłaby skutkować uszkodzeniem materiałów.

Foto: Pixabay.com

Malowanie ścian – kiedy jest na to najlepszy moment?

Dekoracja ścian – malowanie, przyklejanie tapet, paneli, struktur, ozdobnego klinkieru – na to wszystko jest czas, gdy zakończą się tzw. prace mokre. Warto wykonać je przed montażem podłóg, drzwi i listew, tak by uniknąć ryzyka zachlapania tych elementów.

Zostaw sobie jednak przezornie puszkę farby w zapasie – czasem może się zdarzyć, że kolejne ekipy uszkodzą ściany (co jest często spotykane przez dużych elementach – długich deskach albo blatach) – dzięki temu szybko naprawisz uszkodzenie i zapomnisz, że coś się wydarzyło.

Meble w zabudowie

Gdy na posadzce leży już wymarzona podłoga, można montować zabudowę – zarówno kuchenną, jak i duże szafy. Ten proces może potrwać kilka ładnych dni, ale tak naprawdę to już prawie koniec zmagań z urządzaniem mieszkania. Pamiętaj, by meble do zabudowy zaprojektować i zamówić dużo wcześniej – okres oczekiwania na materiały i polecanych fachowców jest czasem nawet wielomiesięczny!

Foto: Pixabay.com

Ostatnie szlify i najprzyjemniejsza część

Na samym końcu najpewniej zamontujesz drzwi i listwy przypodłogowe – można powiedzieć, że to jest ten moment, w którym mieszkanie uznaje się za wykończone. Teraz pozostaje już „tylko” wstawić meble, dodatki, kwiaty i… można mieszkać!